01.09.2008
Nowoczesna gospodarka na bezpiecznych drogach
Henryk Jezierski
Polska wciąż znajduje się na czele europejskich czarnych statystyk wypadków drogowych, a polskie drogi należą do najniebezpieczniejszych w Europie. Liczba ofiar śmiertelnych wedle Komisji Europejskiej plasuje ją na drugim miejscu. Współczynnik zabitych na 100 wypadków wynosi 11,2, podczas gdy w Czechach - 4,8, w Szwecji - 2,5, w Niemczech - 1,6. Niestety statystyki nadal się pogarszają. W 2007 r. zdarzyło się o 5,7% wypadków drogowych więcej niż w 2006 r., wzrosła również liczba wypadków śmiertelnych o 6% - do 5583 osób.
Główne grzechy to niska kultura jazdy i powszechne lekceważenie przepisów ruchu drogowego, a więc nadmierna prędkość, nie zapięte pasy bezpieczeństwa, a także niska jakość infrastruktury drogowej. Jedynie niecałe 50% nawierzchni dróg krajowych jest w stanie dobrym, reszta znajduje się po połowie w stanie niezadowalającym i w stanie złym. Poza tym do tego dochodzą nieprzystające do współczesnych standardów brd rozwiązania projektowe, grożące wypadkami przejazdy tranzytowe przez miasta i miejscowości, niebezpieczne skrzyżowania i przejścia dla pieszych, brak segregacji ruchu kołowego i pieszego, brak poboczy itd. Eksperci uważają, że zła infrastruktura, czyli złe drogi, mogą być przyczyną nawet 25% wypadków.
- Wypadki drogowe to nie tylko koszty społeczne i tragedie rodzinne, ale olbrzymie koszty materialne, które szacuje się na 30 mld zł rocznie. Środowisko polskich przedsiębiorców skupione w Krajowej Izbie Gospodarczej uważa, że najwyższy czas, by polski biznes aktywniej zaangażował się w poprawę bezpieczeństwa drogowego - oświadczył Andrzej Arendarski, prezes KIG na konferencji prasowej, która odbyła się 24 lipca 2008 r. w Warszawie. Troska o stan bezpieczeństwa na polskich drogach nie powinna spoczywać tylko na barkach administracji państwowej, samorządowej czy Policji. Powinna być także elementem społecznej odpowiedzialności biznesu. Organizując akcję „Nowoczesna gospodarka na bezpiecznych drogach", KIG chce zmobilizować przedsiębiorców do większej aktywności na rzecz poprawy bezpieczeństwa.
Zły stan bezpieczeństwa drogowego ma bezpośredni wpływ na działalność przedsiębiorców. Koszty opieki medycznej, odszkodowania za leczenie i uszkodzone mienie, zmniejszona produktywność to tylko niektóre konsekwencje wypadków drogowych, którym ulegają podczas pracy zarówno właściciele jak i pracownicy firm. Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że wśród wypadków przy pracy w 2007 r. jedna piąta zdarzyła się na drogach publicznych. Drogi to również miejsce, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków śmiertelnych przy pracy. Stanowiły one bez mała 24% ogółu urazów śmiertelnych.
Rozwój nowoczesnej infrastruktury drogowej jest warunkiem koniecznym dalszego rozwoju kraju. Ale zdaniem KIG, realizując plany budowy sieci drogowej, należy zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa na drogach zarówno planowanych jak i już istniejących.