Menu

Logowanie

rejestracja
01.06.2008

Dawnych podróży czar

Maciej i Zuzanna Mrozikowie

Powstałe z inicjatywy kolejarzy i ministerstwa komunikacji Muzeum Kolejnictwa w Warszawie liczy sobie już 77 lat


- Muzeum zostało założone w chwili, kiedy historia kolejnictwa w odrodzonym państwie dopiero się zaczynała, ale trzeba pamiętać, że pod zaborami na naszych ziemiach kolej funkcjonowała już od dłuższego czasu i miała swoje dobre tradycje - zwraca uwagę Janusz Sankowski, dyrektor muzeum. - Przypominają o tym także najstarsze eksponaty, choćby pochodzące z różnych zaborów piękne mundury kolejowe. 

Pod koniec lat 20. ubiegłego wieku Polskie Koleje Państwowe uczestniczyły w wielkich targach krajowych i międzynarodowych, takich jak Targi Wschodnie we Lwowie, Powszechna Wystawa Krajowa czy Międzynarodowa Wystawa Komunikacji i Turystyki w Poznaniu. Po zakończeniu wystaw eksponaty z dziedziny kolejnictwa trafiały do Warszawy, gdzie można je było oglądać w niewielkiej sali na Dworcu Głównym. Eksponaty te stały się zalążkiem zbiorów późniejszego Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.

Uroczyste otwarcie siedziby muzeum przy ulicy Nowy Zjazd 1, naprzeciwko Zamku Królewskiego, odbyło się 13 września 1931 r.

- Była to feralna 13 - stwierdza dyr. Sankowski. - W czasie II wojny światowej ośmioletni dorobek muzeum uległ całkowitemu zniszczeniu. Przepadło ponad 4 tysiące eksponatów, w tym blisko 400 modeli, 250 tablic i wykresów, ponad 550 fotografii oraz 8 tysięcy książek.

Niestety zła passa utrzymała się także po wojnie. Podjęte w latach 40. i 50. próby powołania nowego muzeum zakończyły się fiaskiem. Dopiero w 1972 r. udało się doprowadzić do jego ponownego uruchomienia na terenie czynnego wówczas Dworca Warszawa Główna Osobowa.

W 1976 r. dworzec został zamknięty dla połączeń dalekobieżnych, odjeżdżały z niego tylko pociągi osobowe do Warki i Radomia oraz specjalne pociągi kolonijne i pocztowe. Ostatni planowy pociąg do Warki odjechał 14 grudnia 1996 r. o godzinie 22.31. W 2002 r. zlikwidowano bocznicę Poczty Polskiej, ostatni funkcjonujący jeszcze odcinek dworca, i rozebrano tory. Pocieszające jest to, że wraz ze zmniejszającym się ruchem na Dworcu Głównym zwiększała się powierzchnia wystawiennicza warszawskiego muzeum oraz jego zaplecze.

Od 1972 r. muzeum systematycznie powiększa swoje zbiory, organizując jednocześnie ekspozycje w oddziale w Sochaczewie oraz w filiach w Gryficach i w Gdańsku. Część zabytkowego taboru znajduje się w skansenach PKP, a także w innych placówkach kultury w całym kraju. Niektóre eksponaty zostały przekazane w depozyt instytucjom samorządowym, które wykorzystują je jako lokalne „pomniki techniki". W ten sposób Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, jako jedyna tego typu placówka w Polsce, funkcjonuje jako sieć stałych ekspozycji na terenie całego kraju.

Najokazalszą część zbiorów stanowią dawne tabory. Najstarsze eksponaty pochodzą z XIX w. - są to parowozy z przełomu lat 70 i 80. Równie cennym zabytkiem jest jedyny zachowany wagon osobowy kolei konnej z 1902 r. Muzeum posiada bogatą kolekcję parowozów, lokomotyw, wagonów osobowych i towarowych z lat 20. i 30. XX w. Wśród ciekawszych eksponatów warto wymienić jedyny zachowany w Europie pociąg pancerny z wagonem motorowym zbudowanym w Niemczech w 1942 r., samochód osobowy marki Warszawa przystosowany do jazdy na szynach, znajdujący się obecnie w Skansenie Zabytkowego Taboru PKP CARGO w Chabówce k. Zakopanego, oraz przeznaczony do pracy w hutnictwie niziutki, zaledwie dwumetrowy parowóz Bn2t „Hutnik" zbudowany w 1958 r. w Fabryce Lokomotyw w Chrzanowie. Niewielka wysokość parowozu umożliwiała mu przejazd pod wielkimi piecami. Niezwykle bogata jest również kolekcja wagonów specjalnego przeznaczenia, gromadząca: węglarki, transportery, cysterny, platformy, pługi śnieżne, salonki i warsztaty, dźwigi kolejowe, drezyny ręczne, wahadłowe i motorowe.

- W posiadaniu muzeum znajdują się przedmioty wyprodukowane w Polsce i za granicą. Wszystkie są bardzo cenne - zapewnia dyr. Sankowski. - I te sprzed 100, i te sprzed 30 lat. Szczycimy się jednymi z największych zbiorów taboru normalnotorowego. A jeśli chodzi o koleje wąskotorowe, mamy bez wątpienia największe zbiory muzealne na świecie.