O tym, że warto inwestować na Mazowszu, przekonuje Piotr Szprendałowicz, członek zarządu województwa mazowieckiego, w rozmowie z Anną Krawczyk
Infrastruktura: W połowie czerwca miałam okazję uczestniczyć w wyjeździe studyjnym „Odkrywamy południe Mazowsza", podczas którego zapowiedział Pan rozbudowę infrastruktury komunikacyjnej tego regionu. Piotr Szprendałowicz: Słowo „zapowiedź" nie odzwierciedla sytuacji. Nakłady inwestycyjne na drogi samorząd Mazowsza systematycznie zwiększa już od 3 lat. W 2004 r. wydaliśmy na inwestycje drogowe nieco ponad 40 mln zł, w 2005 r. ponad 109 mln zł (czyli 2,5 raza więcej), w 2006 r. 140 mln zł. W tym roku planujemy wydać jeszcze więcej - ok. 199,5 mln zł. Wielokrotnie wzrosły także fundusze przeznaczone na remonty dróg. Liczby najlepiej pokazują, że nie są to tylko zapowiedzi. Proces poprawy regionalnych połączeń komunikacyjnych jest już w toku. Oczywiście rozwiązanie wszystkich problemów komunikacyjnych Mazowsza zajmie jeszcze wiele lat.
- A jakie konkretnie są to inwestycje?
- W przypadku sieci dróg wojewódzkich rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej oznacza m.in. przebudowę istniejących szlaków w celu podniesienia ich klasy technicznej (GP, G), dostosowanie konstrukcji dróg do przenoszenia obciążeń wielkości 100 czy 115 kN/oś, a także budowę nowych odcinków dróg oraz obwodnic miast i osiedli.
- Gdzie są lub w najbliższej przyszłości będą realizowane te zadania drogowe?
- Szczególnie pilnie potrzebne są obwodnice podwarszawskich miejscowości, które jako centra przemysłowe i logistyczne kumulują ruch transportowy.
Z racji swego położenia geograficznego oraz struktury gospodarczej dużego doinwestowania w infrastrukturę wymaga także subregion radomski. Pod koniec 2004 r. ruszyła przebudowa ważnej komunikacyjnie dla tego regionu drogi nr 728.
Obecnie trwają m.in. prace przygotowawcze i remonty na odcinku Nowe Miasto nad Pilicą-granica województwa, których wartość szacowana jest na 5 mln zł. Budowa „miasteczka filmowego" niewątpliwie stanie się bodźcem stymulującym rozwój Nowego Miasta.
- Na jakie udogodnienia mogą liczyć inwestorzy? - Budując nowoczesne dojazdy do miejscowości, tworzymy właśnie dogodne warunki dla inwestorów i rozwoju ekonomicznego przedsiębiorstw. Przyspieszeniu przygotowań i samej budowy dróg służy nowe podejście do planowania inwestycji. Większe przedsięwzięcia drogowe realizowane są w cyklu dwuletnim. Pierwszy rok to czas na przygotowanie dokumentacji technicznej i wykup gruntów pod poszerzenie jezdni (w bieżącym roku przygotowanie dokumentacji pochłonie 1 mln zł), drugi rok to wykonanie robót. Tym sposobem eliminujemy potencjalne opóźnienia. Posiadając gotową dokumentację, pod koniec roku można ogłaszać przetarg, a z początkiem nowego roku oraz sezonu budowlanego ruszać z pracami.
W takim trybie przeprowadzana jest przebudowa odcinka drogi nr 732 Przytyk-Gózd, drugiej co do ważności trasy radomskiego subregionu.
- Jakie przedsięwzięcia powinny podejmować władze mniejszych mazowieckich miejscowości, aby na ich terenie chętnie inwestowano? - Czynnikiem przyciągającym inwestorów jest dostępność komunikacyjna. Władze lokalne mogą wspomagać samorząd wojewódzki w przygotowaniach inwestycji drogowych, mogą np. brać na siebie załatwianie spraw związanych z wykupem gruntów czy przygotowaniem dokumentacji technicznych. Wiele gmin już podjęło taką współpracę. To znacznie przyspiesza realizację inwestycji i daje gwarancję, że w miarę szybko powstaną dobre dojazdy do zakładów i przedsiębiorstw znajdujących się lub planowanych na ich terenie.