Jeśliby brać pod uwagę organizację służb kontroli jakości, rok 2008 był dla Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych SA przełomowy.
- Konieczność wprowadzenia systemu oceny jakości wyrobów budowlanych wynikała z wdrożenia postanowień Dyrektywy Budowlanej 89/106/EWG i wejścia w życie związanych z tym przepisów wykonawczych, tj. Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 11.08.2004 r. w sprawie systemów oceny zgodności, wymagań, jakie powinny spełniać notyfikowane jednostki uczestniczące w ocenie zgodności, oraz sposobu oznaczania wyrobów budowlanych znakiem CE - informuje Henryk Ciosmak, członek zarządu, dyrektor techniczny spółki.
Uchwałą zarządu KKSM w połowie ubiegłego roku powołana została komisja do wyboru najkorzystniejszej oferty w zakresie wdrażania systemu Zakładowej Kontroli Produkcji. Równocześnie w przedsiębiorstwie wydzielono jednostkę o nazwie Wydział Zakładowej Kontroli Produkcji, w pionie Dyrektora Technicznego. Proces wdrażania systemu Zakładowej Kontroli produkcji rozpoczęto w październiku 2008 r. i jak dotąd zrealizowano dwa jego etapy (pozostały jeszcze trzy).
Ważnym posunięciem poprzedzającym te działania było przeprowadzenie w jednostkach notyfikowanych wstępnych badań typu wyrobów gotowych i to w oparciu o normy nowego podejścia, tj. normy PN-EN. Uzyskane wyniki badań stały się podstawą do sporządzenia Deklaracji Zgodności ze znakiem CE (system oceny zgodności 4).
Aby sprostać oczekiwaniom klientów, służby laboratoryjne prowadziły badania w oparciu o dwa systemy oceny jakości wyrobów budowlanych (normy PN-B i normy PN-EN). Wynikało to z faktu, że spływające do przedsiębiorstwa specyfikacje zamówieniowe wciąż jeszcze zawierały wymagania dla wyrobów według starych norm.
Oprócz tego laboratoria prowadziły regularny monitoring jakości produkowanego wapna nawozowego zawierającego magnez, badając m.in. zawartość CaO, MgO, wilgotność.
- Dzięki kontroli i ciągłemu monitoringowi prawidłowości prowadzenia procesów produkcyjnych wielkość reklamacji w 2008 r. nie przekroczyła 1% wielkości wyprodukowanych wyrobów. Zastrzeżenia dotyczyły głównie składu ziarnowego - podsumowuje dyr. Ciosmak.