Z Markiem Adamkiem, prezesem zarządu ARCADIS, rozmawia Anna Krawczyk
Infrastruktura: Pod koniec marca br. GDDKiA ogłosiła 5 przetargów na budowę 91-kilometrowego odcinka A2 z Łodzi do Warszawy. Odcinek powstanie w systemie projektuj i buduj. Czy Pana zdaniem taka forma realizacji inwestycji będzie efektywniejsza? Marek Adamek: Pod koniec ubiegłego roku zostały zaproponowane zmiany mające przyspieszyć tempo inwestycji. Najbliższe miesiące i lata pokażą, czy osiągniemy zakładane efekty.
Przykładem nowego podejścia jest wymieniony przez panią przetarg. Dzieląc projekt na 5 odcinków, teoretycznie zmniejsza się ryzyko niewykonania inwestycji w wyznaczonym terminie. Trudno w tej chwili określić, czy na wszystkich odcinkach prace zostaną zakończone na czas. Wydaje się to trudne do zrealizowania i skoordynowania.
Sami mamy za sobą kilka udanych realizacji w systemie projektuj/buduj. Ale musimy zdać sobie sprawę, że system ten nie zapewnia przyspieszenia realizacji projektu. Procedura uzyskania pozwolenia na budowę jest bowiem dokładnie taka sama, jak przy realizacjach tradycyjnych. Może się też pojawić ryzyko, że firma wykonawcza, która zawsze jest liderem konsorcjum, będzie szukać możliwie najtańszych rozwiązań już na etapie przygotowywania inwestycji. A to z kolei nie ułatwi uzgodnień rozwiązań projektowych z zamawiającym.
Oczywiście, jeżeli będziemy brali udział we wspomnianych przez panią projektach, zrobimy wszystko, aby dotrzymać terminów i wysokiej jakości dokumentacji projektowej.
- A co z projektami realizowanymi w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego? Coraz częściej się o nich mówi. Czy sądzi Pan, że to jest odpowiedź na nasze potrzeby? - W systemie ppp bardzo ważny jest model finansowania inwestycji. Jeśli nie ma zamknięcia finansowego, trudno mówić o powodzeniu. Mamy przykład A1 na odcinku od granicy województwa łódzkiego do Pyrzowic. W styczniu br. podpisano umowę z koncesjonariuszem Autostradą Południe SA. Jeżeli koncesjonariusz ma zamknięte finansowanie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby projekt został zrealizowany w zakładanych terminach. Jeśli nie, termin oddania A1 do użytku znacznie się oddali.
Ostatnio, jako członek Rady Programowej brałem udział w przygotowaniu forum Polskiego Kongresu Drogowego. Dyskutowaliśmy i porównywaliśmy m.in. efektywność różnych systemów realizacji inwestycji. Moim zdaniem szereg projektów jest przenoszonych do systemu ppp oraz projektuj i buduj pod wpływem presji czasu. Przekonanie GDDKiA i rządu, że dzięki takim posunięciom zdążymy z realizacją zapowiadanych planów, jest założeniem raczej bardzo optymistycznym. Osobiście uważam, że znacznie więcej rezerw czasowych tkwi w usprawnieniu procesów uzgadniania rozwiązań projektowych z zamawiającymi oraz instytucjami zewnętrznymi.