Menu

Logowanie

rejestracja
01.05.2008

Słupy aluminiowe – to się opłaca

Adam Kowalski

Po raz pierwszy aluminiowe słupy oświetleniowe zastosowano w Polsce w połowie lat 90. XX w. Inwestorom przypadła do gustu zwłaszcza estetyka i lekkość ich konstrukcji.


Prawie trzykrotnie lżejsze od stali aluminium charakteryzuje się lepszą plastycznością, nie wymaga też cynkowania zanurzeniowego zabezpieczającego przed korozją. Wprawdzie jest ono od stali kilkakrotnie droższe, jednak gdy uwzględni się mniejsze koszty transportu, montażu, serwisu (ze względu na masę), różnice cenowe zaczynają się zacierać.

Na polskim rynku pojawiły się aluminiowe słupy oświetleniowe wykonane w technologii przetłaczania oraz walcowania rur. Pierwsze to wielostopniowe konstrukcje o zmiennych średnicach, których liczba determinowana jest wysokością, zaś drugie to słupy stożkowe o dowolnej zbieżności (i dowolnych nietypowych kształtach). Oprócz walorów estetycznych ich wyrobów obie technologie łączy całkowite wyeliminowanie połączeń wzdłużnych i poprzecznych. Odpowiedni dobór parametrów zaś sprawia, że wytrzymałość aluminiowych słupów jest zbliżona do wytrzymałości słupów stalowych.

Aluminium jest metalem o dużej odporności na korozję. W atmosferze pokrywa się cienką warstwą Al2O3, która przeciwdziała dalszemu utlenianiu. Przed wpływem reaktywnych czynników chroni je proces anodowania, który polega na utlenianiu powierzchni aluminium w kąpieli na bazie kwasu siarkowego. Na styku aluminium z roztworem elektrolitu zachodzi reakcja elektrochemiczna, efektem której jest powłoka ochronna z tlenku aluminium.

Faktura anodowanego aluminium jest delikatnie chropowata. Wprowadzając w strukturę porów związki innych metali, można uzyskać zabarwienie tlenkowej powłoki. Kolorystykę pozwala rozszerzyć zastosowanie pigmentów organicznych. Taka powłoka ma jednak charakter bardziej dekoracyjny niż ochronny. Jej standardowa grubość waha się od kilku do kilkunastu mikrometrów. Odwzorowuje ona idealnie zabezpieczaną powierzchnię, łącznie z ewentualnymi niedoskonałościami (dotyczy słupów aluminiowych produkowanych metodą wyoblania).

Anodowana powierzchnia pozostaje szorstka, dlatego pomimo zastosowania tzw. procesu uszczelniania łatwo absorbuje brud. Stwarza to duże utrudnienie dla służb zajmujących się konserwacją oświetlenia zewnętrznego. Innym problemem jest występowanie miejscowych przebarwień w przypadku niejednorodności materiałów (np. korpus słupa i jego stopa) lub miejscowego przegrzania aluminium.

Alternatywą anodowania jako metody zabezpieczającej jest malowanie aluminiowych powierzchni dwuskładnikowymi, chemoutwardzalnymi farbami poliuretanowymi. Obrobiona wcześniej metodą szlifowania i szczotkowania powierzchnia słupa uzyskuje w ten sposób strukturę skórki pomarańczy. Malowane powłoki charakteryzują się dobrymi właściwościami odpornościowymi, m.in. na działanie wody, soli i czynników chemicznych. Odznaczają się też wysoką wytrzymałością mechaniczną, w tym odpornością na ścieranie. Dodatkowo są elastyczne w sposób charakterystyczny dla powłok elastomerowych. W procesie eksploatacji długotrwale zachowują kolor i połysk.

Malowanie wykonywane jest w całym zakresie palety RAL. Standardowo stosowane są farby półmatowe. W efekcie dodatkowego pokrycia bezbarwnym lakierem poliuretanowym uzyskuje się wersję metalik. Możliwe jest też zamówienie słupów wyłącznie polakierowanych, jeżeli materiał konstrukcyjny ma pozostać widoczny.

Malowanie żywicami poliuretanowymi pozwala uzyskać dekoracyjną powierzchnię, a zarazem wysokiej jakości powłokę ochronną. Powierzchnia wewnątrz słupa pozostaje zabezpieczona tlenkiem aluminium i nie ulega korozji (brak bezpośredniego kontaktu ze środowiskiem, brak zagrożenia uszkodzeniami mechanicznymi).

Uzupełnieniem konstrukcji słupów jest estetyczna stopa ukrywająca węzeł mocujący słup do prefabrykowanego fundamentu. Montaż wszystkich konstrukcji, do 12 m wysokości włącznie, może być realizowany ręcznie, z wykorzystaniem standardowego gniazda zawiasowego.