Menu

Logowanie

rejestracja
01.05.2008

Dekoracyjny beton

Tomasz Brandt

Poza typowymi zagadnieniami związanymi z rozwojem infrastruktury sejmową komisję infrastruktury zajmuje także kwestia przyjaznego człowiekowi otoczenia. Dziś nie wystarczy już tylko zrealizować inwestycji, trzeba zadbać również o to, by odpowiednio wkomponowała się ona w otoczenie.
Najprostsze bowiem jej elementy, jak deptaki, chodniki czy ścieżki rowerowe, rzutują na jego estetykę.


Dotychczas większość projektów nawierzchni bazowała na naturalnych kamieniach lub płytach i kafelkach, których cena częstokroć z góry przekreślała możliwość zastosowania. W zastępstwie wybierano przeważnie zwykłą kostkę brukową, której bieżące utrzymanie sporo kosztuje i która na dodatek dość szybko płowieje.

Tymczasem od dziesiątek lat istnieje i jest na świecie stosowana technologia znacznie bardziej efektywna. O powszechnym powodzeniu wykonanych w niej nawierzchni zdecydowały liczne ich zalety: wyjątkowa trwałość, szeroka paleta kolorów, nieograniczona liczba wzorów oraz niewygórowana cena.

Technologia ta znajduje coraz szersze zastosowanie w Europie, a w niektórych jej regionach (południowa Francja, Hiszpania) jest celowo wykorzystywana do podniesienia standardu otoczenia lub podkreślenia jego znaczenia czy piękna.

Sam pomysł jest bardzo prosty: do wszystkich walorów, jakie posiada zwykły surowy beton (trwałość, odporność na mróz itd.), dodano jeszcze możliwość pokolorowania go oraz nadania jego powierzchni dowolnej formy czy wzoru. Możliwe jest również wykonanie indywidualnych szablonów lub pojedynczych odcisków.

Dla uzyskania oryginalnego efektu można taki beton łączyć także z niewielkimi ilościami kosztownych naturalnych kamieni lub płyt.

Technologię tę wykorzystywano dotychczas przede wszystkim przy budowie obiektów użyteczności publicznej, poczynając od chodników i deptaków, ścieżek rowerowych, schodów, podestów i balkonów, poprzez zatoki autobusowe, pasy dla autobusów, wysepki drogowe, place i ulice, aż po tereny wystawowe, obszerne podjazdy i wejścia do galerii, parków i ogrodów. Uogólniając, były to wszelkiego rodzaju tereny podlegające architektonicznemu ukształtowaniu, gdzie, nie sięgając po kosztowne naturalne kamienie brukowe, płyty z piaskowca czy granitu, uzyskać można było dowolny efekt architektoniczny.

Przeznaczenie

Prezentowana technologia powstała z myślą o instytucjach i osobach pragnących zadbać o estetyczny wygląd otoczenia. Docelową grupą odbiorców są przede wszystkim właściciele publicznie użytkowanych powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych.

W Europie tego rodzaju nawierzchnie można zobaczyć w Strasburgu, Paryżu, Nicei, Hamburgu. Cała rzesza miasteczek we Francji i Hiszpanii przystąpiła do sukcesywnej wymiany nawierzchni. Z jednej strony powoduje nimi dbałość o estetykę, a z drugiej chęć obniżenia bieżących wydatków komunalnych na utrzymanie ciągów komunikacyjnych.

Wykonane w tej technologii powierzchnie spotkać można na całej Majorce. Podjazdy setek stacji benzynowych we Francji, Szwajcarii i Anglii czy restauracje McDonald's w Europie Zachodniej to kolejne przykłady.

Praktycznie wszystkie powierzchnie użytkowe Las Vegas, dla którego estetyka jest podstawą sukcesu ekonomicznego, są pokryte barwionym i stemplowanym betonem. Na historycznej starówce Cancun w Meksyku ponad 500 000 m2 (!) powierzchni wykonano w tej technologii.

Dowodem trwałości omawianych nawierzchni jest ich obecność w prawie każdym europejskim parku rozrywkowym. Po tamtejszych alejkach przechodzą dziennie dziesiątki tysięcy par nóg, a poza godzinami otwarcia porusza się sprzęt dostawczy, serwisowy i urządzenia sprzątające. W niemieckim Legolandzie kolorowe betonowe nawierzchnie zajmują ponad 30 000 m2, tyle samo w najbardziej popularnym stałym niemieckim wesołym miasteczku Europa Park. Najbliżej Polski znajduje się Tropical Island, największy tropikalny park rozrywki i wypoczynku w Europie, którego większość nawierzchni (ponad 10 000 m2) wykonana została w omawianej technologii.