Mosty stanowią bardzo ważny element infrastruktury komunikacyjnej. O tym, jak zmieniają się trendy w ich projektowaniu i budowie, opowiada prof. dr hab. inż. Kazimierz Flaga, kierownik Katedry Budowy Mostów i Tuneli Politechniki Krakowskiej, w rozmowie z Dobrochną Sajdak-Chudzik
Infrastruktura: Panie profesorze, skąd się u Pana wzięło zainteresowanie mostami? Kazimierz Flaga: Jeszcze jako dziecko miałem możliwość obserwować odbudowę zniszczonego podczas II wojny światowej mostu na rzece Harbutówce w rodzinnych Sułkowicach. Sądzę, że to doświadczenie miało duży wpływ na mój późniejszy wybór zawodu.
- Czy pamięta Pan swoje pierwsze poważne zlecenia? - Wszystko zaczęło się od projektu technologiczno-technicznego i konstrukcyjno-technicznego budynku Instytutu Budownictwa Politechniki Krakowskiej. Była to bardzo ważna inwestycja i mój pierwszy znaczący projekt konstrukcyjny.
Wkrótce po habilitacji wyjechałem na staż naukowy do Paryża. Pracowałem w Instytucie CEBTP, gdy otrzymałem informację, że znany architekt Roger Taillibert szuka dobrego konstruktora. Kiedy jednak zgłosiłem się do niego ze swoimi projektami, okazało się, że muszę jeszcze na podstawie projektu koncepcyjnego pływalni w RFN przygotować tzw. projekt studialny, konstrukcyjny tego obiektu. Pracę skończyłem w 2 dni i tak znalazłem się w zespole francuskiego architekta.
Akurat wygrał on konkurs na projekt obiektów olimpijskich w Montrealu. Zrealizowałem również projekty konstrukcyjne Ambasady Polskiej w New Delhi, Ośrodka Polonijnego UJ w Krakowie, kilku kościołów. Ja zaprojektowałem ostateczny kształt stadionu i wieży olimpijskiej z pływalniami. Także projekt welodromu -- łącznie z koncepcją - jest mojego autorstwa. Otrzymałem nawet propozycję objęcia kierownictwa filii biura Tailliberta w Montrealu, które zatrudniało wówczas 200 osób. Miałem nadzorować realizację projektu techniczno-roboczego tych trzech obiektów. Niestety nie uzyskałem zgody uczelni na przedłużenie pobytu i wróciłem do kraju.
- Które z realizacji najbardziej zapadły Panu w pamięć? - Z każdą zakończoną budową wiąże się pewna historia. Największym obiektem, jaki zaprojektowałem, jest stadion olimpijski i welodrom olimpijski w Montrealu. Z ważniejszych obiektów typowo mostowych wymieniłbym kładki podwieszone w Wałbrzychu i Mogilanach, estakadę na obwodnicy Bielska-Białej, a także projekt zabezpieczenia przed awarią na skutek rozmycia dna filarów mostu kolejowego przez Wisłę w Krakowie.
Jako konsultant brałem udział w pracach przy budowie płyty Centrum Komunikacyjnego w Krakowie, a także remoncie i przebudowie wiaduktu i mostu Poniatowskiego w Warszawie, przy budowie estakad i płyty parkingowej przed MDL „Okęcie", mostu Kotlarskiego w Krakowie i łukowego w Puławach.