Jak już wspomniano w części drugiej, nawierzchnie porowate występują na drogach wielu krajów Europy, ale także poza nią. Doceniono ich lepsze właściwości dźwiękochłonne oraz większe bezpieczeństwo i komfort jazdy podczas opadów atmosferycznych w porównaniu z nawierzchniami klasycznymi.
Nie istnieją jednak rozwiązania idealne, do głównych wad nawierzchni porowatych należy krótszy okres ich żywotności oraz podwyższone koszty eksploatacji. Ze stopniową utratą właściwości wodoprzepuszczalnych i dźwiękochłonnych oraz utrudnieniami w zimowym utrzymaniu tych na-wierzchni drogowcy starają się uporać od wielu lat.
Problemy eksploatacyjne nawierzchni porowatych
Utrata właściwości dźwiękochłonnych nawierzchni porowatych eksploatowanych w ruchu miejskim jest znacznie szybsza niż eksploatowanych w ruchu pozamiejskim. Okres, po upływie którego właściwości tych nawierzchni stają się porównywalne z właściwościami nawierzchni klasycznych, wynosi około 2÷3 lat. Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku dróg zamiejskich, gdzie okres, w którym nawierzchnie porowate mają lepszą efektywność w tłumieniu hałasu w porównaniu z nawierzchniami klasycznymi, wydłuża się do około 6÷7 lat.
Otwarta struktura nawierzchni porowatych sprawia, że są one bardziej podatne od nawierzchni klasycznych na wyrywanie ziaren kruszywa z nawierzchni na skutek działania sił ścinających.
Biorąc pod uwagę prawa fizyki, istnieje także ryzyko zniszczenia struktury nawierzchni wskutek zwiększenia objętości przez zamarzającą wodę znajdującą się wewnątrz warstwy porowatej. Do takich przypadków mogłoby dochodzić zimą, kiedy temperatura często „przechodzi przez zero" - sytuacja charakterystyczna dla polskiego klimatu.
Z racji otwartej struktury wewnętrznej oraz głębokiej makrotekstury podczas gwałtownych spadków temperatury w okresie zimowym nawierzchnie porowate znacznie szybciej od nawierzchni klasycznych ulegają wychłodzeniu. Prowadzi to (bez odpowiednio szybkiej interwencji służb drogowych), do szybszego ich oszronienia czy też oblodzenia, a w konsekwencji do zwiększenia śliskości w porównaniu z eksploatowaną w tych samych warunkach nawierzchnią klasyczną.