Wiosną ruszy budowa kolejnego odcinka A2 Nowy Tomyśl-Świecko. O utrzymaniu nawierzchni betonowych opowiada Edward Targosz, prezes Zarządu spółki Autostrada Eksploatacja SA w rozmowie z Anną Krawczyk
Infrastruktura: Jak wygląda utrzymanie autostrad betonowych? Na co należy zwrócić szczególną uwagę? Edward Targosz: Rutynowe utrzymanie autostrady betonowej nie różni się znacząco od utrzymania bieżącego autostrad o nawierzchni bitumicznej. W obu wypadkach służby utrzymania muszą dbać o cały Pas Drogowy Autostrady, kosić pobocze czy dokonywać niezbędnych inspekcji i napraw. Wspólnym aspektem jest również zapewnienie bezpieczeństwa oraz szybkie reagowanie na nieprzewidziane zdarzenia.
Samo utrzymanie nawierzchni betonowych wymaga już jednak innego rodzaju zabiegów. Chodzi głównie o sprawy związane z bezpieczeństwem ruchu, w tym oznakowanie poziome.
W nawierzchni z betonu cementowego nie występują ubytki i deformacje plastyczne (koleiny), pojawiają się natomiast spękania i uszkodzenia dylatacji (o ile wykonanie takich dylatacji w danej technologii było przewidziane). Do najczęstszych usterek należą ścieranie się nawierzchni, wykruszanie krawędzi, spękania i pęknięcia poprzeczne oraz uszkodzenia szczelin dylatacji. Ich naprawa wymaga zastosowania innej technologii niż w przypadku napraw nawierzchni bitumicznych.
Należy przy tym podkreślić, że o ilości uszkodzeń nawierzchni betonowej decyduje jakość jej wykonania, przyjęta technologia oraz dobór materiałów.
- Nawierzchnie betonowe są trwalsze od asfaltowych, czy to oznacza, że nie wymagają szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych? - Przeciwnie, nawierzchnie tego typu wymagają uszczelniania szczelin i pęknięć, uszorstniania i wyrównywania poziomów płyt, jeśli w przyjętej technologii były one wykonane.
Późniejsza konserwacja to głównie powierzchniowe utwardzanie nawierzchni, wykonywanie cienkich dywaników asfaltowych oraz wzmocnień z betonu cementowego lub asfaltowego.
- Czy rodzaj nawierzchni ma znaczenie dla zimowego utrzymania dróg? - Zimowe utrzymanie nawierzchni wykonanej z betonu zasadniczo nie różni się od zimowego utrzymania nawierzchni bitumicznej. Używa się tego samego sprzętu oraz soli.
Zdarza się, że wykonawca zakazuje używania pierwszej zimy chlorków NaCl i CaCl. Jest to uzależnione od zastosowanej technologii oraz terminu oddania nawierzchni do ruchu. W celu uzyskania pełnych parametrów eksploatacyjnych nawierzchnia betonowa powinna bowiem przez pewien okres dojrzewać. W takiej sytuacji wykonawca powinien przekazać służbom utrzymaniowym instrukcje, czym się posługiwać w razie np. ciężkiej zimy, w jakiej technologii i jakimi środkami usuwać zalegający na jezdni śnieg. Wszystkie te informacje zawarte są w Zintegrowanym Planie Zarządzania Jakością dla danego projektu. Określona jest w nim również częstotliwość przeprowadzania analiz i inspekcji, np. na zawartość chlorków.
Nawierzchnie betonowe są jasne i mają inne w porównaniu z nawierzchniami bitumicznymi przewodnictwo ciepła, z tego powodu zużycie soli może być większe, choć wpływ na to będą mieć również takie czynniki, jak ekspozycja jezdni autostrady, przeważające kierunki wiatrów, zacienienie drogi itp.