Menu

Logowanie

rejestracja
01.10.2006

Transport w 7. Programie Ramowym

Anna Krawczyk

7. Program Ramowy Badań i Rozwoju będzie znacznie dłuższy niż poprzednie i będzie realizowany w latach 2007–2013. W programie tym zagadnienia transportu powierzchniowego i aeronautyki będą realizowane w ramach jednego priorytetu TRANSPORT.

Europejskie badania i ich finansowanie prowadzone są od 1984 roku na podstawie czteroletnich programów ramowych ogłaszanych dla wybranych priorytetów. Zagadnienia transportu powierzchniowego (wodnego, szynowego i drogowego) z uwagi na ich rolę w życiu gospodarczym i społecznym stały się europejskim obszarem badawczym w 1994 roku rozpoczynającym 4. Program Ramowy i nieprzerwanie zajmują priorytetową pozycję w kolejnych programach ramowych Unii Europejskiej. Europejskie badania dla aeronautyki natomiast rozpoczęły się w 3. Programie Ramowym (1990–1994). 7. Program Ramowy Badań i Rozwoju będzie znacznie dłuższy niż poprzednie i będzie realizowany w latach 2007–2013. W programie tym zagadnienia transportu powierzchniowego i aeronautyki będą realizowane w ramach jednego priorytetu TRANSPORT.

Tak jak większość rozwijających się gałęzi przemysłu, tak i w przypadku transportu rozwój musi następować w sposób zrównoważony. W związku z tym Komisja Europejska przygotowała szereg wytycznych, mających wskazać osobom zainteresowanym, co zrównoważonym rozwojem transportu jest, a co nie jest. Traktując jednak sprawę całkowicie serio, rzeczywiście warto przyjrzeć się dokumentom unijnym (patrz np. http://ec.europa.eu/publications/booklets/move/39/en.pdf oraz dokumentom na stronie http://europa.eu/pol/trans/index_en.htm), wskazującym zdroworozsądkowe podejście do wielu kwestii związanych z harmonijnym rozwojem transportu.

Biorąc pod uwagę, że sam tylko transport naziemny wytwarza 11% produktu narodowego brutto Unii Europejskiej i dostarcza zatrudnienie 16 milionom ludzi, należy zagadnienie traktować z należnym szacunkiem. I tutaj pojawiają się pierwsze schody, bo z jednej strony tylko sam przemysł motoryzacyjny dostarcza wielu miejsc pracy, lecz z drugiej jest największym trucicielem środowiska, i to zarówno pod względem emisji spalin, jak i hałasu. Walka z tymi niedogodnościami wymaga ogromnych nakładów finansowych na badania, a także na rozwiązania infrastrukturalne, które są dodatkowo czasochłonne. Czekając na rozbudowę sieci komunikacyjnej, należałoby obecnie w bardziej efektywny sposób wykorzystać to, co dostępne. A ogólnodostępne mamy: drogi i kolej, a w miastach lepiej rozwiniętych także metro. Cała zabawa polega jednak na tym, żeby nakłonić zainteresowanych, aby zechcieli z nich korzystać.

– Pewnym pomysłem byłoby zaproponowanie wspólnego biletu na wszystkie środki transportu miejskiego – informuje Zbigniew Turek, koordynator priorytetu Transport i Aeronautyka w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych UE przy Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN. – Niewykluczone, że wprowadzenie szynobusów do komunikacji miejskiej w większych miastach złagodziłoby znacznie problemy komunikacyjne.

Zastanawiamy się wspólnie, a raczej Pan Zbigniew mówi, a ja marzę, jak będzie nam się podróżowało za kilka lat. Wtedy nasi rodzimi naukowcy wraz z kolegami z innych krajów będą już w trakcie realizacji projektów rozwiązujących najważniejsze problemy transportu w Europie. Chodzi także o to, aby skumulować siły w służbie społeczeństwu, a nie zamykać się na innych.