Menu

Logowanie

rejestracja
01.12.2011

Zamiast inwestycji drogowych

Beata Kopeć

Najbardziej perspektywicznym rynkiem jest energetyka - przekonuje Konrad Jaskóła, prezes zarządu Polimex-Mostostal. - W przeciwieństwie do kolejnictwa, które prawdopodobnie uzyska więcej środków unijnych na realizację inwestycji w następnej perspektywie finansowej, w branży drogowej możemy spodziewać się spadku liczby zamówień.


Trzeci kwartał 2011 r. prezes Jaskóła podsumowuje z zadowoleniem: - Pomimo spowolnienia gospodarczego osiągnęliśmy pozytywny wynik. Również wartość portfela zamówień utrzymujemy na bardzo wysokim poziomie. To gwarantuje realizację w istotnej części budżetów 2012 i 2013 r.

Największe w bieżącym roku przychody (1018 mln zł = 29% sprzedaży Grupy PXM) uzyskaliśmy w sektorze dróg i kolei. Realizujemy tu kilka odcinków autostrad, dróg szybkiego ruchu i kolei. Wśród ostatnio podpisanych kontraktów znalazły się m.in. kontrakt na modernizację dworca Łódź Fabryczna (1,76 mld zł) oraz na generalne wykonawstwo przebudowy odcinka dróg krajowych nr 1 i 86 Gdańsk-Cieszyn w granicach miasta Tychy o łącznej długości 6,8 km (149,9 mln zł).

Wprawdzie ostatnio spółka nie zawarła wielkiego kontraktu na roboty drogowe, ale jest to konsekwencją faktu zmniejszenia liczby organizowanych przetargów. Dobry czas dla drogownictwa może minąć, dlatego firmy wykonawcze szukają nowych rynków. Polimex-Mostostal działa nie tylko w branży drogowej, lecz także na rynku energetyki, chemii i budownictwa kubaturowego. Poza tym jest największym w Polsce producentem i eksporterem wyrobów stalowych.

- Przewidujemy stopniowe zwiększanie się w naszym portfelu liczby kontraktów na modernizację i budowę odcinków linii kolejowych - mówi prezes Jaskóła. - Stanowić to będzie przeciwwagę dla ewentualnego spadku liczby zamówień w budownictwie drogowym. Co istotne, można mieć nadzieję, że kontrakty kolejowe będą miały nieco wyższe marże w porównaniu do kontraktów drogowych.

Polimex-Mostostal jest aktywny m.in. w Niemczech, Skandynawii, Francji i na Białorusi. Firma stara się zaistnieć w krajach arabskich i w północnej Afryce, gdzie działała w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Nadal jest tam rozpoznawana i dobrze oceniana. Posiada przedstawicielstwo w Libii. Prowadzi rozmowy jako potencjalny wykonawca z lokalnymi instytucjami w Iraku. Niedawno też reaktywowała joint-venture z lokalnym partnerem w Arabii Saudyjskiej.

- Podejmując decyzję o rozwijaniu działalności na rynkach arabskich, bierzemy pod uwagę bezpieczeństwo ekonomiczne kontraktów oraz bezpieczeństwo fizyczne naszych pracowników - zapewnia prezes.

Powodem sporych problemów w drogownictwie jest wydłużający się okres oczekiwania na płatności realizowane przez GDDKiA. Ostatnio sytuacja się poprawiła. Na ogół pod koniec roku, z uwagi na to, że krajowy inwestor winien wykorzystać fundusze, okres oczekiwania na płatności za zrealizowane prace skraca się. Przeciętnie jednak od momentu wystawienia wniosku o świadectwo przejściowe do realizacji płatności mijało ok. 100 dni, czyli wykonawca oczekiwał na pieniądze niemal 1/3 roku. W tym czasie finansował realizację kontraktów z własnego budżetu, co w przypadku takiej firmy jak Polimex-Mostostal oznacza wydatkowanie na te cele kilkuset mln zł. Wykonawca musi przecież zapłacić np. firmom dostawczym czy podwykonawcom, którzy często nie akceptują długich terminów płatności. Nie pomagają w tej sytuacji marże, które na skutek agresywnej konkurencji w budownictwie drogowym, są niskie.

Inną przyczyną kłopotów w trakcie realizacji budów drogowych są niedoskonałe rozwiązania projektowe wynikające np. z niezbadanej do końca geologii. Z racji tego, że wykonawca ma obowiązek dokonania weryfikacji projektu, przed przystąpieniem do realizacji kontraktu czeka go ogrom pracy. Niekiedy proces wprowadzania zmian w projektach związanych z geologią terenu jest długotrwały, a następnie trzeba jeszcze ubiegać się o uznanie koniecznych zmian w projektach i dodatkowych robót przez zamawiającego. Wiąże się to często ze wzrostem kosztów oraz z wydłużeniem okresu realizacji inwestycji.

Realizację kontraktów wciąż utrudnia biurokracja. Proces uzyskania pozwolenia na budowy jak i oczekiwania na płatności trwa zbyt długo.

- Powinniśmy radykalnie uprościć przepisy - mówi prezes Jaskóła, nie kryjąc zniecierpliwienia - tak, by można było szybko i sprawnie uzyskać pozwolenie na budowę.

Jak twierdzą ekonomiści, wychodzenie z kryzysu potrwa nawet całą dekadę. Sytuacja firm nie wygląda więc zbyt optymistycznie. Prezes Jaskóła twierdzi, że firmy muszą wypracowywać nowe sposoby funkcjonowania. Polimex-
-Mostostal może na szczęście poszczycić się znacznym potencjałem intelektualnym pracowników, doświadczeniem i referencjami oraz umiejętnością przewidywania zmian na rynku.

  Polimex-Mostostal - podsumowanie 3 kwartału 2011 r.
  • przychody ze sprzedaży 3468 mln zł
  • zysk netto 41 mln zł
  • zysk operacyjny 81 mln zł
  • marża netto 1,2%
  • portfel zamówień 12 mld zł z uwzględnieniem konsorcjantów