W najbliższych latach utrzymanie dróg stanowić będzie jeden z najważniejszych problemów. Po oddaniu do użytku 1400 km dróg, które aktualnie są w budowie, trzeba będzie o nie we właściwy sposób zadbać. Jest to bowiem czynnik warunkujący obowiązywanie gwarancji.
Coraz częściej słychać głosy, że za korzystanie z infrastruktury drogowej powinno się płacić, że skończyły się czasy darmowych przejazdów. Na razie system e-myta obejmie tylko niektóre drogi ekspresowe i autostrady, jednak w przyszłości płatne może stać się użytkowanie również innych kategorii dróg. Koszty utrzymania są bowiem bardzo wysokie zarówno dla zarządcy krajowego, jak i samorządowego.
O tym, skąd wziąć pieniądze na dalszy rozwój infrastruktury drogowej oraz jakie wprowadzić systemy w zarządzaniu drogami dyskutowali uczestnicy V Forum Polskiego Kongresu Drogowego, które rozpoczęło się dzień przed otwarciem IX Międzynarodowych Targów Infrastruktury Miejskiej i Drogowej „Infrastruktura 2011".
Podsekretarz stanu w ministerstwie transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Radosław Stępień poinformował, że podczas negocjacji dotyczących następnej perspektywy finansowej UE Polska jest przedstawiana jako ważny węzeł komunikacyjny Europy, łączący wschód z zachodem i północ z południem. Ma to zwiększyć nasze szanse na pozyskanie środków na dalszy rozwój infrastruktury komunikacyjnej. Minister Stępień zwrócił uwagę, że nowa struktura funduszy oznacza, iż o dofinansowanie konkurować będą projekty pochodzące z różnych krajów UE, co znacznie utrudni jego pozyskanie.
Poza unijnymi programami, na które wszyscy liczą, trzeba znaleźć dodatkowe, pozabudżetowe sposoby finansowania infrastruktury. Sejm nowej kadencji powinien ocenić 2,5-letni okres funkcjonowania Krajowego Funduszu Drogowego i zdecydować, jak dalej go wspierać i rozwijać. Niewielkie zmiany w układzie partyjnym gwarantują stabilizację obecnego systemu.
W dyskusjach ponownie wraca formuła partnerstwa publiczno-prywatnego, która w przypadku infrastruktury drogowej wykorzystywana jest w minimalnym zakresie.
Dotychczas PPP uważano za niezbyt korzystne ze względu na to, iż partner publiczny wlicza ryzyka do kosztów inwestycji. Gdyby udało się jednoznacznie określić warunki funkcjonowania PPP (definicja modelu finansowania, definicja ryzyk i ich podział, zasady udzielania gwarancji), można by się spodziewać większej liczby tego typu projektów.
Branża drogowa zastanawia się, co będzie po 2013 r., kiedy skończy się boom inwestycyjny. Będzie mniej pieniędzy i przetargów. Co stanie się z potencjałem maszynowym i ludzkim, który został zgromadzony?
Ministerstwo zdaje sobie sprawę z konieczności zdefiniowania wydatków na przyszłe lata. Ułatwiłoby to wykonawcom dostosowanie się do nowej sytuacji. Priorytetem jest bezpieczeństwo finansów publicznych; jeśli będzie ono zagwarantowane, będzie można podjąć rozmowy o środkach na rozwój sieci drogowej.
Istotne jest optymalne wykorzystanie pieniędzy. Zdaniem R. Stępnia programy inwestycyjne obejmujące drogi krajowe i samorządowe różnego szczebla muszą być ze sobą skorelowane. Dopiero wtedy można mówić o rozwoju gospodarczym całego kraju.
SYSTEM PPP STOSOWANY NA PŁATNYCH AUTOSTRADACH
Odcinki wybudowane - 362 km:
- Gdańsk-Grudziądz (A1) 90 km
- Nowy Tomyśl-Konin (A2) 149 km
- Katowice-Kraków (A4) 61 km
- Grudziadz-Toruń (A1) 62 km
- Odcinki w budowie - 106 km:
- Świecko-Nowy Tomyśl (A2) 106 km
Odcinki planowane - 330 km:
- Warszawa-Kukuryki (A2) ~190 km
- Tuszyn-Pyrzowice (A1) ~ 140 km
ŹRÓDŁO: PREZENTACJA RADOSŁAWA STĘPNIA, MINISTERSTWO TRANSPORTU, BUDOWNICTWA i GOSPODARKI MORSKIEJ
|