Menu

Logowanie

rejestracja
01.12.2011

O rynku emulsji asfaltowych, ciężkiej syntezie organicznej i nie tylko

Z Markiem Marcińskim, prezesem zarządu ICSO Chemical Production, o mijającym roku w branży emulsji asfaltowych, rozmawia Anna Krawczyk.


Infrastruktura: - Jaki w Pana ocenie był rok 2011 dla producentów emulsji asfaltowych?

Marek Marciński: - Zgodnie z doniesieniami prasy codziennej czy też rewelacjami tabloidów ostatnie lata należałoby postrzegać jako okres przełomu w realizacji inwestycji drogowych, co z kolei winno się przekładać na zdecydowany wzrost produkcji i sprzedaży emulsji asfaltowych. Znaczenie technologii zimnych (emulsyjnych) w praktyce drogowniczej powinno rosnąć zarówno ze względów technicznych, ekonomicznych, jak i środowiskowych. Niestety takiego trendu nie zaobserwowaliśmy. Wielkość krajowej produkcji różnego typu emulsji asfaltowych, utrzymująca się w ciągu ostatnich 2-3 lat na poziomie 100-120 tys. ton/rok, zapewnia nam 8-9 miejsce wśród producentów i użytkowników emulsji drogowych w Europie. Biorąc pod uwagę zakres inwestycji drogowych i nawet ograniczając stosowanie emulsji tylko do niezbędnych złączeń międzywarstwowych, jej produkcja powinna być zdecydowanie wyższa. Dlaczego więc nie jest???

Z drugiej strony pozytywnie należy ocenić wzrost zainteresowania rozwojem technologii wykorzystujących emulsje asfaltowe jako lepiszcze, np. technologie cienkich warstw na zimno czy mieszanki mineralno-emulsyjne, nad którymi wraz z naszymi partnerami: francuską firmą Ceca i niemieckim koncernem BASF, prowadzimy badania.

Co zaliczyłby Pan do sukcesów spółki?

Z całą pewnością największym sukcesem ICSO Chemical Production, która w 2012 r. świętować będzie 20-lecie działalności, jest utrzymanie się na trudnym i konkurencyjnym rynku chemii specjalistycznej. Naszym celem jest produkcja i wdrażanie nowoczesnych, innowacyjnych produktów i technologii, w tym także środków dla drogownictwa - kationowych emulgatorów do wytwarzania emulsji asfaltowych wszystkich rodzajów, środków adhezyjnych oraz dodatków i modyfikatorów dla szeroko zdefiniowanych technologii asfaltowych. W tym zakresie najważniejszym i chyba najtrudniejszym zadaniem jest wdrożenie do praktyki przemysłowej nowej generacji dodatków do tzw. technologii asfaltowych na ciepło, które umożliwiają spełnienie wymogów Unii Europejskiej m.in. w zakresie oszczędności energii, ograniczania emisji CO2 oraz poprawy warunków pracy drogowców. Jeśli idzie o technologie emulsyjne, wspólnie z producentami i użytkownikami wdrażamy nowe produkty i technologie, umożliwiające wykorzystanie lokalnych zasobów kruszyw oraz ograniczenie energochłonności dotychczasowych rozwiązań.

Co najbardziej przeszkadza w funkcjonowaniu takiej firmy jak Państwa?

Jak wynika z naszego kilkunastoletniego doświadczenia we współpracy z drogownictwem, podstawowym problemem wciąż jest brak przepływu informacji o nowych rozwiązaniach oraz znikome zainteresowanie projektantów i nadzoru wszelkimi innowacjami. Dobrym, lecz niestety negatywnym przykładem, jest technologia produkcji mieszanek mineralno-asfaltowych „na ciepło". Wprowadzenie minimalnej ilości specyficznego dodatku chemicznego pozwala m.in. znacznie obniżyć temperaturę produkcji MMA oraz zdecydowanie wydłużyć czas transportu, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Pozytywne wyniki badań laboratoryjnych oraz prób drogowych wykonywanych w ciągu ostatnich 3 lat w pełni potwierdzają normatywną jakość nawierzchni. Niestety biurokratyczne procedury, uniemożliwiające podejmowanie szybkich, samodzielnych decyzji, blokują rozwój tej technologii i opóźniają korzystanie z jej walorów.

Jaki był rok 2011 konkretnie dla Pana firmy?

Jeśli brać pod uwagę wynik finansowy oraz działalność rozwojową i inwestycyjną, mijający rok można ocenić jako niezły. Dla spółki ogromne znaczenie mają usługowe kontrakty eksportowe, które nie tylko zwiększają poziom wykorzystania naszych instalacji produkcyjnych, poprawiają wskaźniki zwrotu nakładów inwestycyjnych i rentowności, lecz także uodparniają nas na wpływ wahań kursowych. Wprawdzie ta optymistyczna ocena stoi w sprzeczności z wizją kryzysowego spowolnienia gospodarki w najbliższym okresie, lecz mamy nadzieję, że ten czarny scenariusz nie do końca się ziści.

Jakie nowości zaproponowaliście Państwo ostatnio swoim klientom?

Jak każdej firmy również naszą ambicją jest ciągłe wprowadzanie innowacyjnych produktów, technologii czy rozwiązań. Efektem prowadzonych z naszymi partnerami prac rozwojowych nad energooszczędnymi technologiami emulsyjnymi jest wdrożenie w kilku przedsiębiorstwach drogowych technologii produkcji mieszanek mineralno-emulsyjnych GE (grave emulsion). Jest ona szczególnie przydatna w przypadku budowy i remontów dróg o niższej kategorii ruchu, umożliwia bowiem wykorzystanie lokalnych kruszyw, co przy ciągle rosnących kosztach transportu nie jest bez znaczenia.

Pomimo sygnalizowanych wcześniej problemów doprowadziliśmy do przeprowadzenia prób drogowych z wykorzystaniem technologii produkcji mieszanek mineralno-asfaltowych „na ciepło" z dodatkami chemicznymi o grupowej nazwie Cecabase RT. Weryfikacja potwierdziła ich skuteczność już w dawkach poniżej 0,4% (w stosunku do asfaltu).

Jakie są główne założenia przyszłorocznych planów spółki?

Patrząc realistycznie, należy spodziewać się spowolnienia dynamiki rozwoju gospodarczego zarówno w kraju, jak i na kontynencie. Pozostaje pytanie, jak mocno dotknie to naszą branżę oraz drogownictwo, zwłaszcza w zakresie inwestycji planowanych przed i po EURO 2012 r.

Planując budżet i projekty na następne lata, stawiamy na optymalizację kosztów produkcji, zwłaszcza w zakresie materiałów i energii, dostosowywanie się do wymogów unijnych i regulacji branżowych (REACH!!!) oraz realizację nowych inwestycji, zakładając wykorzystanie dostępnych dotacji unijnych. Nadrzędnym priorytetem pozostaje jednak (jak dotychczas) współpraca z klientami, bezzwłoczne reagowanie na ich potrzeby, zarówno jeśli idzie o produkty i technologie, jak i o pomoc w rozwiązywaniu bieżących problemów produkcyjnych czy wdrażanie innowacyjnych projektów.

Ponieważ tradycja takiej współpracy zobowiązuje, w marcu 2012 r. zamierzamy zorganizować w Ustroniu dziesiątą, jubileuszową Konferencję Emulsyjną, na którą już dziś serdecznie zapraszamy.

Dziękuję za rozmowę.