Z Markiem Ustrobińskim, wiceprezydentem Rzeszowa rozmawia Anna Krawczyk
Infrastruktura: Na początek wymienię kilka dat: 1354 r.- Rzeszów otrzymuje prawa miejskie, niedługo potem wytyczone zostają główne szlaki komunikacyjne do Krakowa i Lwowa oraz Dukli i Sandomierza. 1589 r. - Sejm Warszawski uznaje rzekę Wisłok za spławną; powstaje śródlądowy szlak handlowy wiodący do Gdańska. 1858 r. - do miasta doprowadzona zostaje linia kolejowa, którą w 1863 r. przedłużono do Lwowa. Można by rzec, że Rzeszów ma bogate i długie tradycje komunikacyjne. A jak obecnie wygląda sytuacja? Czy wszystkie środki transportu są nadal wykorzystywane? Marek Ustrobiński: Rzeczywiście Rzeszów ma bardzo dobre położenie komunikacyjne. Znajduje się w miejscu, gdzie przecinają się główne drogowe szlaki wiodące z północy na południe i ze wschodu na zachód Polski i Europy. Do tego należy doliczyć magistralę kolejową E30 oraz międzynarodowe lotnisko w Jasionce.
Za kilka lat sytuacja znacznie się poprawi. Przez Rzeszów przebiegać będzie autostrada A4 oraz droga ekspresowa S19, zwana „Via Carpathia", która w przyszłości połączy Helsinki z Atenami.
Mamy zapewnienia, że do 2012 r. autostrada A4 dotrze do granicy z Ukrainą. Planowana jest również przebudowa i modernizacja magistrali kolejowej, tak by pociągi mogły rozwijać prędkość do 160 km/h.
Jedyny rodzaj transportu, który w Rzeszowie nie funkcjonuje, to transport rzeczny, ale Wisłok już dawno nie jest rzeką spławną.
- Jakie są najważniejsze inwestycje komunikacyjne przewidziane na najbliższe lata? - Miasto przygotowuje się do największego projektu unijnego w historii, tj. budowy systemu integrującego transport publiczny. Koszt inwestycji przekroczy 300 mln zł. Istotny wydatek stanowił będzie zakup kilku szynobusów, które będą kursować po istniejących torach kolejowych. Na krańcowych przystankach szynobusów powstaną parkingi typu „parkuj i jedź", które mają zachęcić mieszkańców do korzystania z najszybszego środka transportu w mieście. Chcemy też kupić kolejną partię autobusów zasilanych gazem ziemnym.
W przyszłym roku rozpoczynamy budowę kolejnego, już ostatniego odcinka łączącego miasto z węzłem autostrady Rzeszów Wschód w Terliczce. Równolegle GDDKiA rozpoczyna budowę ekspresówki ze Stobiernej aż do Mrowli, której część będzie stanowić autostradową obwodnicę miasta.
Planujemy także połączenie ulicy Przemysłowej z Podkarpacką, która po części będzie pełnić funkcję drogi dojazdowej do drogi ekspresowej. Myślimy również o budowie nowych dróg, które w przyszłości stanowić będą południową obwodnicę miasta.
- W ramach programu EFRR i Interreg IIIA w latach 2007-2008 realizowany był projekt Rzeszowsko--Lwowski Most Współpracy. Proszę powiedzieć, co projekt obejmował i jak układa się współpraca? - W realizację zakończonego w czerwcu br. projektu zaangażowanych było 4 partnerów: miasta Rzeszów i Lwów oraz uczelnie Uniwersytet Rzeszowski i Lwowski Narodowy Uniwersytet im. Ivana Franki.
Poza imprezą integracyjną „Dni Lwowa w Rzeszowie", która odbyła się 13-14 października 2007 r., zrealizowano szereg działań na rzecz umocnienia i poszerzenia wzajemnych kontaktów.
Aby ułatwić podmiotom z Rzeszowa i Lwowa podejmowanie wspólnych inicjatyw, zmierzających do rozwijania współpracy w takich dziedzinach, jak: kultura, turystyka, nauka i gospodarka, uruchomiono w naszym mieście specjalne Biuro Współpracy.
W ramach zacieśniania kontaktów samorządów obu miast zorganizowano wspólne podnoszące kompetencje szkolenia dla pracowników urzędów.