Menu

Logowanie

rejestracja
01.11.2008

Zieleń w bocznym lusterku

Janusz Hentosz

Integralnym elementem planów budowy dróg są tereny zielone, pełniące funkcje estetyczne, a co ważniejsze stabilizujące pobocza oraz pasy rozdziału ruchu drogowego.


Każdy kilometr drogi jednokierunkowej wymaga minimum 1 ha trawników na poboczach i skarpach, w przypadku dróg szybkiego ruchu oraz autostrad powierzchnia ta wynosi minimum 2 ha.

Tradycyjny sposób zakładania trawników na poboczach polega na naniesieniu warstwy humusu, a następnie wysianiu nasion traw. Zadanie wydaje się banalnie proste, jednak podczas jego realizacji można się natknąć na wiele utrudnień.

Źródłem pierwszego może być humus. Z reguły pochodzi on z pozyskanego w trakcie korytowania gruntu rodzimego, który na czas budowy składowany jest na hałdzie. Na zlegającym miesiącami usypisku rozwijają się chwasty, których nasiona skutecznie zanieczyszczają humus. W ciągu 7 dni od rozłożenia go na skarpach następuje kiełkowanie chwastów, co powoduje spowolnienie kiełkowania i wzrostu trawy. Stan ten utrzymuje się aż do pierwszego koszenia.

Z samym rozkładaniem humusu także wiąże się wiele problemów, które są wprost proporcjonalne do wysokości i kąta nachylenia skarp. Do czasu ukorzenienia się wysianej na skarpach trawy, co w zależności od warunków atmosferycznych zajmuje od 3 do 6 tygodni, humus jest bardzo podatny na wymywanie, szczególnie w okresach intensywnych opadów deszczu. Przy bardzo niekorzystnych warunkach atmosferycznych wymywanie humusu może się powtarzać i za każdym razem koszty napraw obciążają wykonawcę.

Opisanych kłopotów z zakładaniem trawników na skarpach można uniknąć, o ile się korzysta z nowoczesnych rozwiązań, takich jak np. hydrosiew. W technologii tej zieleńce wykonywane są metodą natryskową (hydrodynamiczną). Najpierw w hydrosiewniku miesza się mulcz celulozowy, nawozy, nasiona traw, biostymulatory, naturalny klej roślinny, barwnik, po czym uzyskaną mieszankę rozkłada się równomierne poprzez natrysk na przygotowanym podłożu.

Zaprezentowane zalety hydrosiewu znalazły już potwierdzenie w praktyce. W bieżącym roku został on zastosowany na poboczach drogi krajowej nr 66 na odcinku Kleszczele-Połowce na skarpach wykonanych w nasypie z kruszywa naturalnego bez zastosowania humusu (zdj. nr 1). Po upływie 4 tygodni przyrost korzeni wynosił 20-25 cm.

Podobne warunki gruntowe występowały na drodze krajowej nr 10 odcinek Sierpc-Gójsk, gdzie hydrosiew wykonano bezpośrednio po profilowaniu skarp w gruncie rodzimym (piaski). Zdjęcie nr 2 pokazuje warstwę mulczu po nałożeniu, natomiast zdjęcie nr 3 przedstawia skarpy po upływie 3 tygodni od natrysku.

Podstawowe składniki, które są wykorzystywane do hydrosiewu, to: mulcz celulozowo-bawełniany Hydro MG, nawóz organiczny Hydro RG oraz biokatalizator wzrostu Hydro MC produkcji firmy ProAgro.

Jak uczy rynek, to, co tanie i skuteczne, zwykle szybko znajduje zastosowanie, nie dziwi więc, że nowa technologia cieszy się rosnącym zainteresowaniem inwestorów, projektantów oraz wykonawców robót drogowych.

ZALETY HYDROSIEWU

1. SZYBKOŚĆ WYKONANIA - bez względu na rozmiar i nachylenie skarp można wykonać dziennie ok. 10 000m2 hydrosiewu.
2. WYELIMINOWANIE HUMUSU - występująca w mulczu oraz w nawozach organicznych substancja organiczna umożliwia wykonywanie hydrosiewu na najbardziej jałowych gruntach, naturalnie ustabilizowanych, nieulegających wymywaniu podczas opadów.
3. TAŃSZE WYKONANIE - koszt wykonania hydrosiewu stanowi ok. 20% wartości kosztów zakładania trawników metodą tradycyjną wraz z humusowaniem.
4. TAŃSZA PIELĘGNACJA - dodatek nawozów organicznych oraz rozkład zawartej w mulczu substancji organicznej zapewniają 2-letnie nasycenie gruntu w niezbędne do wegetacji traw składniki pokarmowe.