Menu

Logowanie

rejestracja
01.10.2008

Drogi powiatowe od kuchni

Zuzanna Mrozik

Niemal 10 lat temu, 1 stycznia 1999 r., została w Polsce wprowadzona reforma administracyjna, w wyniku której powstały starostwa powiatowe. Urzędy te przejęły szereg obowiązków, w tym zarządzanie siecią dróg powiatowych.


W celu realizacji nowego zadania większość starostw powołała wówczas zarządy dróg.

Poszczególne powiaty dostały w zarząd bardzo różną pod względem długości i jakości infrastrukturę komunikacyjną. W niektórych mazowieckich powiatach, np. w ostrołęckim, płockim, płońskim, długość dróg znacznie przekracza 500 km, ale są także takie powiaty, w których wynosi ona niespełna 200 km.

Stan przejmowanej infrastruktury był najczęściej zły. Duży jej procent stanowiły drogi o nawierzchni gruntowej i żwirowej, a te o nawierzchni utwardzonej wymagały pilnych napraw i przebudowy. Dobra nawierzchnia była wyjątkiem.

Powiaty miały ambicję i obowiązek poprawić stan swoich dróg, zwłaszcza tych najbardziej zniszczonych. Prace budowlane i remontowe rozpoczęły się jednak dopiero po ponad roku od wprowadzenia reformy - tyle zajęło uporanie się ze sprawami organizacyjnymi oraz przygotowanie odpowiedniego zaplecza.

Trudności finansowe

Jednym z trudniejszych zadań przy organizowaniu zaplecza okazało się dla starostw zdobycie środków finansowych oraz zaplanowanie wszystkich wydatków, w tym na drogi.

Po powstaniu powiatów drogi były finansowane z części drogowej subwencji ogólnej dzielonej algorytmem uwzględniającym m.in. takie parametry, jak długość sieci, natężenie ruchu i wartość odtworzeniowa. Ilość tych środków nie była wystarczająca, a część powiatów z różnych powodów jeszcze je uszczuplała, przeznaczając znaczny procent subwencji drogowej na inne cele.

Źródłem problemów okazał się również przejęty sprzęt i bazy drogowe, które w wielu przypadkach były w nie najlepszym stanie, podobnie jak nie najlepsze było przygotowanie zawodowe ich pracowników. Powiatom brakowało i środków, i narzędzi do realizacji podstawowych zadań.

O minionej i obecnej sytuacji lokalnych dróg i ich zarządów „Infrastruktura" rozmawiała z Elżbietą Rachocką, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Płońsku, a zarazem zastępcą przewodniczącego Krajowej Rady Zarządców Dróg Powiatowych.

- W Polsce ponad 80% zarządów powiatów powołało jednostki organizacyjne, tj. zarządy dróg powiatowych. Powstały one głównie w oparciu o ludzi i bazy przekazane przez Generalną Dyrekcję Dróg Publicznych. Wiele powiatów doposażyło swoje jednostki, dzięki czemu działają one sprawnie, mimo że wciąż cierpią finansowy niedostatek.

Zadania związane z utrzymaniem i zarządzaniem drogami część powiatów przesunęła do struktur urzędów powiatowych, a część rozważa taką możliwość, uzasadniając ją koniecznością ograniczenia wydatków administracyjnych. Spodziewane oszczędności mogą się jednak okazać pozorne. Zarządca jest przecież odpowiedzialny za stan techniczny dróg, a zatem także za bezpieczeństwo i życie ich użytkowników. Jak dotąd nikt nie oszacował kosztów nie­dopełnienia obowiązków przez zarządcę jako przeciwwagi dla ponoszonych wydatków na drogi i zarządzanie.

Powiat płoński już w 1999 r. powołał Powiatowy Zarząd Dróg. Wykwalifikowana kadra oraz niezły stan przejętego od Generalnej Dyrekcji zaplecza umożliwiał natychmiastowe podjęcie prac.