Menu

Logowanie

rejestracja
01.09.2008

Wyjechać na czysto

Anna Krawczyk

Wobec zatrważającej liczby tragicznych wypadków debata na temat bezpieczeństwa na drogach rozgorzała latem na nowo. W istocie o bezpieczeństwie na drogach decyduje wiele czynników.


Często się mówi o niedostosowaniu prędkości pojazdu do warunków jazdy, jednak niewiele się słyszy o konieczności utrzymywania czystości na drogach.

Obecnie w Polsce dużo się buduje. Z placów budów wyjeżdża na drogi publiczne mnóstwo pojazdów. Zwiększył się też transport materiałów budowlanych. Warto zadbać o to, aby opuszczające teren budowy, cementowni czy kopalni kruszyw pojazdy miały oczyszczone podwozie i opony.

- Wyjeżdżanie pojazdami z zabłoconymi kołami na drogi publiczne jest zabronione prawie w całej Unii Europejskiej. Pod tym względem niebędąca członkiem UE Szwajcaria należy do krajów najbardziej rygorystycznych. Nieprzestrzeganie obowiązku czyszczenia kół pojazdów wyjeżdżających np. z placu budowy na drogi publiczne jest tam bardzo surowo karane - informuje Tomasz Starzyński, prezes Zarządu FRUTIGER Polska Sp. z o.o., spółki należącej do grupy FRUTIGER Company A.G. ze Szwajcarii.

- Chociaż w Polsce od wielu lat także mamy takie przepisy, z ich stosowaniem bywa różnie. Nasza akcesja do Unii zmieniła podejście osób egzekwujących to prawo, ale także samych inwestorów. Zmieniło się postrzeganie problemu zabrudzenia dróg, czego skutkiem jest duże zainteresowanie naszymi systemami mycia kół MobyDick - dodaje prezes Starzyński.

Systemy mycia MobyDick stosowane są do kół i podwozi pojazdów wyjeżdżających na drogi publiczne z kopalni, budów, zakładów przemysłowych, cegielni, cementowni, kamieniołomów i składowisk odpadów. Urządzenia te rozwiązują problem zabrudzonych dróg wokół zakładu pracy. Służą także do odkażania pojazdów.

- Zdecydowaliśmy się na zakup urządzeń do czyszczenia i dezynfekcji pojazdów, ponieważ taki obowiązek nakładają na nas wymogi sanitarne - mówi Tomasz Uciński, dyrektor Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. z Koszalina. - Każdy wyjeżdżający ze składowiska odpadów pojazd musi mieć umyte i zdezynfekowane koła wraz z podwoziem, inaczej mogłoby dojść do skażenia bakteriologicznego.

Ogłosiliśmy przetarg, który wygrała firma Frutiger. Jej urządzenia pracują u nas już 4 lata. Zastąpiły archaiczne systemy - wypełnione płynem do dezynfekcji niecki, w których gromadziło się dużo zanieczyszczeń i które zimą zamarzały. W naszym przypadku zakup nowoczesnych systemów myjących i dezynfekujących był po prostu koniecznością - kończy dyrektor Uciński.

Katalog urządzeń MobyDick zawiera 8 podstawowych modeli, każdy z możliwością rozbudowy i modyfikacji zgodnie z indywidualnymi potrzebami. Myjnie pracują, wykorzystując wodę o zamkniętym obiegu, uzdatnianą na bieżąco w zbiornikach sedymentacyjnych. Systemy myjące mogą być zabudowywane bez konieczności wznoszenia fundamentów. Wszystkie mogą być zainstalowane czasowo i bez żadnych problemów przenoszone w inne miejsca.