Menu

Logowanie

rejestracja
01.01.2010

Ekologiczne polimery

Anna Krawczyk

Użyty do stabilizacji polimer ma tak wysoki współczynnik napięcia powierzchniowego, że woda deszczowa spływa z powierzchni, jakby była posmarowana tłuszczem. Kiedy w czasie przymrozków kałuże na asfalcie zamieniały się w ślizgawki, na parkingu nie było ani kawałka lodu. Jest to efekt tego, że stabilizowane polimerem kruszywa (podobnie jak nawet ziemia ogrodowa) stają się odporne na działanie wody - nie wsiąka ona w płytę, nie ma zjawiska podsiąkania biernego, co pozwala zabezpieczyć drogę czy parking przed działaniem wód gruntowych.

Na nowo powstałym parkingu miejsca postojowe wyznaczono za pomocą tradycyjnych farb używanych na nawierzchniach asfaltowych.

Zazwyczaj przy tego rodzaju inwestycjach wystarczy wyrównać teren przed polaniem polimerem. Przy realizacji większych inwestycji, w celu usprawnienia pracy, zalecane jest polewanie ze spryskiwaczy samochodowych, rolniczych lub innych. Przy wykonywaniu dróg w tej technologii stosuje się identyczne narzędzia i maszyny jak przy wykonywaniu podbudowy dróg asfaltowych czy betonowych.

Produkt posiada wszelkie certyfikaty z USA wraz z wynikami badań twardości, nośności, ekologiczności etc. W Polsce rozpoczęto już procedurę uzyskania certyfikatów zarówno dla kruszyw stabilizowanych tym polimerem, jak i parametrów wytrzymałościowych płyty drogowej/parkingowej wykonanej z dodatkiem polimeru. Certyfikaty te potwierdzą badania amerykańskich ośrodków certyfikujących, że nośność dróg wykonanych przy użyciu polimeru spełnia wszystkie polskie normy i metoda ta może być wykorzystywana w Polsce do budowy dróg, parkingów, chodników, ścieżek rowerowych etc.

- Szczególnie wiele zapytań otrzymujemy w sprawie ścieżek rowerowych. Obecnie najczęściej wykorzystywana metoda ich budowy polega na ułożeniu nawierzchni z kostki. Rezultatem zastosowania naszej technologii jest zupełnie gładka, nie śliska nawierzchnia, o jaką walczą od jakiegoś czasu rowerzyści w Polsce, a która jest zalecana przez normy unijne - informuje Jarosław Nowicki.

Aktualnie Ad Alio prowadzi rozmowy z inwestorami chętnymi do wypróbowania nowej technologii. Dużym zainteresowaniem cieszy się ona wśród zarządców, którzy mają na swoim terenie drogi leśne, gdzie dostęp ciężkiego sprzętu jest utrudniony. Technologia sprawdza się również tam, gdzie liczy się czas realizacji inwestycji, bo wymaga go od 3 do 5 razy mniej niż metody tradycyjne.

- Chcemy zaprezentować różnorodne możliwości wykorzystania naszej technologii. Ci, którzy ją zastosują, będą mogli zbudować co najmniej 2 razy więcej za te same pieniądze w co najmniej 2 razy krótszym okresie - podsumowuje Jarosław Nowicki. - Chętnych prosimy więc o kontakt.