„Z uwagi na widoczny brak równowagi pomiędzy działaniami skierowanymi na przedsięwzięcia o charakterze inwestycyjnym a działaniami związanymi z zarządzaniem ruchem niezbędne będzie zwiększenie aktywności administracji drogowej w dziedzinie wdrażania tzw. Inteligentnych Systemów Transportowych (Intelligent Transport Systems – ITS). Przynoszą one wysokie efekty przy zdecydowanie niższych nakładach finansowych niż w przypadku inwestycji «ciężkich». Działania na drogach krajowych będą polegać na instalowaniu dynamicznego monitorowania i zarządzania ruchem na autostradach i drogach ekspresowych oraz pozostałych drogach krajowych, przede wszystkim w obszarach aglomeracji i otoczenia dużych miast. W powiązaniu z innymi działaniami prowadzić to będzie do zmniejszenia zatłoczenia dróg i poprawy bezpieczeństwa, a także zmniejszenia uciążliwości dla otoczenia. Pilnym zadaniem jest automatyzacja systemu pobierania opłat na autostradach przy założeniu zharmonizowanej technologii.”
Nie bez powodu przytoczyłem fragment dokumentu pt. „Polityka Transpor-towa Państwa na lata 2006–2025”, w którym jest mowa o konieczności wykorzystywania nowoczesnych i dostępnych technologii XXI wieku w celu rozwiązywania narastających problemów komunikacyjnych kraju. Od tamtej pory zostały bowiem opracowane kolejne programy i strategie, lecz fragment dotyczący wdrażania ITS-u wciąż nie stracił na aktualności. Niepohamowany rozwój motoryzacji, zwiększenie udziału transportu samochodowego w przewozach, wzrost natężenia ruchu, obciążeń obiektów infrastruktury drogowej oraz uciążliwości dla środowiska, wszystko to rodzi określone konsekwencje. Duża wypadkowość oraz powodowana maksymalnym nasyceniem ruchu degradacja dróg miejskich i zamiejskich to wystarczające powody, aby zarówno władze państwowe, jak i samorządowe pilnie podjęły decyzje zmieniające ten stan rzeczy.
Nie jest znany skuteczny sposób likwidacji problemu. Można jednak poprawić efektywność zarządzania infrastrukturą drogową oraz znacznie spowolnić jej degradację, sięgając po ITS-owe technologie informatyczne.
Wielopoziomowe i wielokryterialne zarządzanie infrastrukturą drogową pozwala lepiej ją wykorzystać, ułatwia życie jej użytkownikom i przynosi wymierne korzyści ekonomiczne, zaś poniesione nakłady zwracają się po stosunkowo krótkiej, bo paroletniej, eksploatacji systemu.
Jakimi narzędziami powinniśmy dysponować w zintegrowanych systemach zarządzania ruchem, a jakie są aktualnie dostępne?
Przez lata jedynym elektronicznym narzędziem zarządzania ruchem na drodze była sygnalizacja świetlna, często dość prymitywna technicznie, stałoczasowa, jednak dobrze zaprojektowana i – jeśli idzie o przepustowość – skuteczna.
Dzisiejsza nowoczesna sygnalizacja to prawdziwie ITS-owy zespół urządzeń technicznych, potrafiący dynamicznie sterować potokami pojazdów i pieszych, ograniczający do niezbędnego, określonego przepisami (np. czasy międzyzielone) minimum ilość czasu traconego przez użytkowników ruchu. Dzięki włączaniu w każdej dostępnej sekundzie (a nawet w jej ułamkach) zielonych świateł wzrasta przepustowość skrzyżowań. Z kolei sterowanie wieloma skrzyżowaniami umożliwia optymalizację (a nie tylko koordynację) ruchu na podobszarach i na ciągach.
Informatyka pozwala na analizę dużej liczby uwarunkowań w bardzo krótkim czasie, a nowoczesne łącza światłowodowe gwarantują bardzo szybki, wielokierunkowy transfer danych w obrębie systemu. Równocześnie monitorowanie pracy urządzeń pozwala zwiększać ich sprawność techniczną, a identyfikacja zagrożeń i awarii gwarantuje szybką reakcję służb technicznych i tym samym ciągłość pracy.