Z Ryszardem Grobelnym, prezydentem Poznania, rozmawia Anna Krawczyk
Infrastruktura: W liczbie polskich miast współorganizatorów Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej znalazł się też Poznań. Proszę powiedzieć, co dla Państwa oznacza udział w tym przedsięwzięciu? Ryszard Grobelny: Poznań jest miastem sportu, gospodarzem największej liczby międzynarodowych imprez sportowych. Dysponując bardzo dobrą, jak na polskie warunki, infrastrukturą, bogatym doświadczeniem i sprawdzonym zespołem świetnych fachowców, nie mogliśmy nie powalczyć o to, by w tym wydarzeniu uczestniczyć.
Poznań został najwyżej sklasyfikowany już na etapie wyboru miast w Polsce i wciąż pozostaje liderem w przygotowaniach do mistrzostw.
Euro 2012 to nie tylko szansa na wzbogacenie miejskiej infrastruktury, ale także świetna okazja do europejskiej promocji miasta. Jesteśmy też przekonani, że mistrzostwa ugruntują naszą renomę perfekcyjnego organizatora prestiżowych imprez sportowych. -
Pod względem infrastruktury komunikacyjnej Poznań jest bodaj najlepiej przygotowanym miastem. Poprzez obwodnice i autostradę A2 jest bardzo dobrze skomunikowany z resztą kraju i Europą Zachodnią. Jakie najważniejsze inwestycje komunikacyjne (budowa nowych dróg, połączenia kolejowe, rozbudowa lotniska) pozostały jeszcze do zrealizowania przed Euro 2012? - To prawda, że nasza sytuacja nie jest zła, niemniej jednak lista planowanych strategicznych inwestycji z zakresu transportu oraz dróg bynajmniej nie jest krótka. Obejmuje m.in. budowę tzw. trzeciej ramy komunikacyjnej miasta, na odcinku północnym i zachodnim, przebudowę wiaduktu Antoninek w ciągu drogi krajowej nr 92 oraz budowę systemu sterowania ruchem wraz z systemem informacji za pomocą znaków zmiennej treści. Na liście znalazły się również takie pozycje, jak odnowa infrastruktury transportu publicznego, ze szczególnym uwzględnieniem dojazdu do stadionu miejskiego, oraz zakup taboru tramwajowego.
Niestety z listy przedsięwzięć dofinansowywanych z budżetu wypadły pewne projekty, które na spotkaniu Grup Roboczych Euro 2012 w Warszawie były już przez ministerstwo transportu oraz GDDKiA zaakceptowane. Ta nieoczekiwana zmiana rodzi niemałe problemy. Brak możliwości pozyskania dofinansowania ze środków Unii Europejskiej tych projektów, kluczowych dla organizacji całego transportu i komunikacji w obrębie aglomeracji poznańskiej, bardzo utrudni nam dalsze prace przygotowawcze.
Zwracam też uwagę, iż dofinansowanie ze środków unijnych uzyskaliśmy jedynie w ramach WRPO (Wielkopolski Regionalny Program Operacyjny), w którym Poznań ma zapewnione współfinansowanie 3 projektów.
- Jak przebiega proces realizacji inwestycji? Co nastręcza największych trudności? - Realizacja inwestycji przebiega sprawnie. Najważniejszej z nich, modernizacji stadionu, nie grozi w tej chwili żadne opóźnienie.
Poważną przeszkodą jest natomiast brak jednoznacznej i ostatecznej decyzji dotyczącej dofinansowania z budżetu państwa. Ciągle nie wiemy, w jakim stopniu musimy angażować środki własne i czy musimy poszukiwać dodatkowych źródeł, a na ile wesprze nas państwo. Czasu jest coraz mniej, a zważywszy na specyfikę postępowań przetargowych, potrafiących ciągnąć się niemal w nieskończoność, sytuacja staje się niepokojąca.