Statystyka a logika Zdobycie dotacji unijnych to połowa sukcesu. Każda inwestycja wymaga tzw. wkładu własnego. W powiecie płońskim od lat inwestycje przebudowy dróg powiatowych są współfinansowane przez gminy powiatu. Także w projektach przebudowy dróg powiatowych przygotowanych do dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego 70% udziału własnego powiatu płońskiego pokryją gminy, przez które przebiega droga.
- Budżet powiatu nie może zaspokoić wszystkich potrzeb w zakresie inwestycji drogowych. Gdyby nie ta sprawdzona w naszym powiecie wieloletnia praktyka i dobra współpraca z gminami, stan naszych dróg byłby o wiele gorszy! Praktycznie wszystkie drogi powiatowe budowane są przy udziale środków gminnych. Otrzymaliśmy na inwestycje drogowe ponad 9 mln zł wsparcia ze ZPORR-u. Dlatego nasze oczekiwania co do pomocy unijnej na lata 2007-2013 też nie są małe! - mówi Alina Braulińska-Korycka.
Alokacja środków na drogi powiatowe to prawie 176 mln zł. Statystycznie na każdy powiat przypada po 4 mln wsparcia. To jednak kropla w morzu potrzeb. Połowa tej kwoty to wsparcie na projekty ogłoszonego właśnie konkursu.
- Środki unijne RPO trafią do beneficjentów w wyniku konkursu. Każdy wniosek będzie oceniany formalnie i merytorycznie. Logiczne, także zdaniem starostów powiatów, byłoby, aby decyzje o dofinansowaniu odnieść do potrzeb i długości dróg w powiecie. Niektóre powiaty ziemskie w woj. mazowieckim mają 120 km dróg, inne nawet ponad 800 km; powiat płoński ma 626 km. Tak samo różne są potrzeby finansowe w tym zakresie. Ale „uszczegółowienie" - podstawowy dokument dla beneficjentów - nie przewiduje takiego rozwiązania. To nie jest sprawiedliwe! Po cichu liczymy także na uruchomienie całej alokacji. Nasze szanse na wsparcie znacznie by wzrosły - mówi naczelnik wydziału Rozwoju Gospodarczego w Płońsku.
Inne możliwości - rewitalizacja miast Wiele gmin i powiatów coraz umiejętniej i odważniej buduje strategię pozyskiwania dotacji unijnych i korzysta jednocześnie z kilku programów dofinansowania. W Płońsku pomysłem na dodatkowe pieniądze jest udział w działaniu „rewitalizacja miast".
- Część dróg powiatowych to także ulice w Płońsku. Planujemy je przebudować z dofinansowaniem z RPO z działania „rewitalizacja miast". Unia stawia tu jeden warunek: miasto musi mieć program rewitalizacji, który przewiduje taki projekt. I tak właśnie jest u nas. Chcielibyśmy do naszego projektu dołączyć ulice miejskie. Dziś już wiemy, że nasze pierwotne plany musimy rozłożyć w czasie. Najważniejsze ulice spróbujemy wybudować w ramach pierwszej transzy, a resztę już w następnym rzucie. Takie ograniczenie prac okazało się koniecznością - opowiada Alina Braulińska-Korycka.
Szersze spojrzenie Głównym celem wszystkich projektów infrastrukturalnych nie są jednak lepsze drogi, tylko stymulacja rozwoju powiatu. W ramach dbałości o swój rozwój gospodarczy władze powiatowe w Płońsku utworzyły Forum Społeczno-Gospodarcze. To szeroka platforma dyskusji pomiędzy samorządami lokalnymi, samorządem gospodarczym i organizacjami społecznymi.
- Określamy temat, konsultujemy go z ekspertami z danej dziedziny i organizujemy spotkanie. Te spotkania nie zawsze przekładają się na jakieś konkretne decyzje, ale dzięki nim wiele się możemy nawzajem nauczyć. W ramach Forum organizujemy także szkolenia. Kilka dni temu nasz wydział zorganizował wspólnie z Wyższą Szkołą Zarządzania i Prawa bezpłatne warsztaty dla lokalnych przedsiębiorców dotyczące pozyskiwania dotacji unijnych, w zakresie pisania wniosków aplikacyjnych i sporządzania biznesplanu - mówi naczelnik wydziału Rozwoju Gospodarczego płońskiego starostwa.
Przedsiębiorcy, szczególnie ci, którzy mają kilkuosobowe firmy, nie zawsze wiedzą, jak poruszać się w gąszczu przepisów. Nie wiedzą, gdzie zdobyć informacje. Często zwracają się o pomoc do Wydziału Gospodarczego starostwa w Płońsku. Drobny przedsiębiorca, który ma 2-3 pracowników, nie jest w stanie zatrudnić firmy do sporządzenia wniosku, bo są to generalnie bardzo drogie usługi. W interesie powiatu jest, oczywiście, uaktywnienie jak największej liczby podmiotów gospodarczych, małych, średnich i dużych, i ściągnięcie na swój teren jak największej liczby dotacji unijnych.
- Zależy nam bardzo na przedsiębiorcach, szczególnie na MŚP - małych i średnich przedsiębiorstwach. To one są swoistą poduszką rozwoju. Jestem przekonana, że kilka dobrych przykładów rozwoju firm poprzez unijne dotacje będzie skutkować większym zainteresowaniem uzyskania wsparcia przez kolejne firmy. Chociażby dlatego, że unijne wsparcie musi być promowane, a umieszczenie tablicy informacyjnej o unijnym wsparciu jest obowiązkiem każdego beneficjenta. Rozwój przedsiębiorczości, szczególnie tej drobnej, rodzinnej to dla samorządów dodatkowe pieniądze w postaci różnych podatków. A większy budżet oznacza większe inwestycje. To lepsze dziś dla nas, to lepsze jutro dla naszych dzieci. I do tego właśnie dążymy, tworząc warsztaty, szkolenia czy fora, na których można wymienić się pomysłami - mówi Alina Braulińska-Korycka.