Menu

Logowanie

rejestracja
01.02.2011

Aby na drogach było bezpieczniej

Beata Kopeć

Drogi samorządowe stanowią około 95% wszystkich dróg w Polsce. Jak dowodzą tego statystyki, dochodzi na nich do 75% ogólnej liczby zdarzeń drogowych, ponad 60% ogólnej liczby ofiar stanowią ofiary śmiertelne, a około 74% ranni. Pośrednią przyczyną tego stanu rzeczy jest przeznaczanie wciąż zbyt małych funduszy na poprawę bezpieczeństwa na drogach lokalnych. Dysponujące skromnym budżetem gminy w pierwszej kolejności rezerwują pieniądze na bieżące utrzymanie sieci drogowej. Do tego w samorządach brakuje wyszkolonych kadr, które zauważyłyby problem i potrafiły skutecznie go rozwiązać.


Poprawie bezpieczeństwa na drogach samorządowych poświęcone były warsztaty, które zorganizowało wydawnictwo Inframedia, wydawca miesięcznika „Infrastruktura: Ludzie Innowacje Technologie", oraz Stowarzyszenie Klub Inżynierii Ruchu i Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Wygłoszone w Poznaniu podczas targów „Gmina 2010" prelekcje stanowiły zapowiedź projektu, jaki planujemy zrealizować w bieżącym roku. Ponieważ stosowanie nowoczesnych rozwiązań z zakresu inżynierii ruchu uważamy za temat ważny, chcemy kontynuować organizowanie warsztatów w Urzędach Marszałkowskich w różnych częściach Polski. Mamy nadzieję, że pomysł spotka się z pozytywnym odzewem ze strony środowisk zainteresowanych wdrażaniem zarówno sprawdzonych, jak i innowacyjnych rozwiązań na drogach samorządowych.

Pierwszy krok, drugi krok, trzeci...

- Spotkało się dwóch ekspertów ubolewających nad stanem dróg i organizacją komunikacji w małym mieście - mówił Piotr Jan Graczyk, inżynier ruchu drogowego z 30-letnim stażem z Pracowni Inżynierii Komunikacyjnej. - Z samego narzekania nic jednak nie wynika, postanowili więc coś zrobić.

Każde miasto ma swoje problemy, które należy zidentyfikować. Pomocne w tym są badania i pomiary. Im przeprowadzimy ich więcej, tym nasza wiedza będzie bogatsza, a plany bardziej realne, oparte na konkretnych podstawach. Pomiary ruchu należy przeprowadzać w różnych częściach miasta, o różnych porach dnia i w nocy. Obecnie dostępne są programy komputerowe ułatwiające planowanie komunikacji. Należy znaleźć odpowiedzi na pytania: w których częściach miasta kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość i dlaczego, które drogi warto modernizować i w jakim stopniu, jakie technologie zastosować, w jaki sposób usprawnić ruch samochodowy i kolejowy, a także transport publiczny, jak wygląda bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych, jak wygląda ruch tranzytowy i zewnętrzny w mieście, jaki jest stan oznakowania drogowego.

Określenie przyczyn, skali i częstotliwości wypadków drogowych w konkretnych częściach miasta pomaga w podjęciu decyzji, co należy zmienić.

Choć transport publiczny, szczególnie w mniejszych miastach, przynosi więcej strat niż zysków, można go tak zorganizować, by jego efektywność wzrosła, a dopłaty do niego zmalały.

- Dopiero po dokonaniu analiz należy przystąpić do działania. Wprowadzanie nieprzemyślanych zmian powoduje bowiem jeszcze większy nieporządek, niż był - tłumaczył inż. Graczyk.