Co z partnerstwem publiczno-prywatnym? L.W.: Dobrym przykładem inwestycji, która mogłaby być realizowana w tej formule, jest budowa liczącego 120 km odcinka A1 do Pyrzowic. W ubiegły piątek otrzymaliśmy wstępne stanowisko Eurostatu. Upraszczając: z powodu dużej rentowności przedsięwzięcia inwestycja ta będzie musiała być zaliczona do długu publicznego. To zaś blokuje możliwość wyboru PPP. Na spotkaniu 16 grudnia, w którym wezmą udział przedstawiciele resortu transportu, GUS-u i Eurostatu, będziemy rozważali różne warianty. Mamy już pomysł na zmiany, które pozwolą na uruchomienie nowego PPP. Niestety wydarzenia we Włoszech i Grecji spowodowały, że instytucje finansujące sygnalizują nam, że nie będą w stanie przeznaczyć na tę inwestycję takich kwot, jakie pierwotnie zakładano. Wielce prawdopodobne jest więc, że zarekomendujemy ministrowi transportu realizację krótszego odcinka autostrady. Jedno jest pewne: będziemy się starać w pierwszej kolejności wybudować autostradową obwodnicę Częstochowy.
Jakie jeszcze narzędzia przygotowujecie? L.W.: Zdając sobie sprawę, że inwestycji będzie mniej niż dotychczas, branża drogowa również szuka rozwiązań alternatywnych. Padły propozycje forfaitingu, finansowania projektów przy udziale środków publicznych, prywatnych oraz unijnych (tzw. hybrydowe). Na pewno będziemy dążyć do upowszechnienia PPP. W pierwszej połowie stycznia zakończymy proces analiz w sprawie budowy A2 na wschód, w których rozważamy także wariant wybudowania A2 wraz z brakującymi odcinkami obwodnicy Warszawy.
Jakie życzenia mają Panowie dla branży na nadchodzący rok? L.W.: Na początek przekażę dobrą wiadomość. Wszystkie oddziały GDDKiA w okresie zimowym (od stycznia do marca), gdy tempo realizacji inwestycji naturalnie wyhamuje, będą rozliczały roszczenia. Mówimy o kwocie blisko 2 mld zł. Każdy wykonawca będzie mógł dojść z nami do porozumienia. Apeluję więc, by z tej szansy skorzystać. Zaoszczędzi to wszystkim dużo czasu i pieniędzy.
W imieniu swoim i całego kierownictwa życzę przede wszystkim zdrowia, bo wiele osób zdrowiem przypłaciło nasz skok inwestycyjny. Mam też życzenie dla nas, aby to, co powstaje, było bardzo dobrej jakości i bardzo długo służyło kierowcom.
I na koniec jeszcze jedno. Ostatnio wypłaciliśmy prawie 6 mld zł, przy czym od wystawienia faktur upłynęło co najwyżej od 1 do 21 dni. Zwracam się z prośbą do generalnych wykonawców, aby się wszyscy wzajemnie szanowali i aby w takim tempie jak opisane wyżej wypłacali należności podwykonawcom.
Dziękujemy za rozmowę.
Latem 2011 roku pojawiły się informacje na temat nowego podejścia Eurostat dotyczącego projektów realizowanych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego w modelu opłat za dostępność. Nowe zasady, które do chwili obecnej nie zostały potwierdzone w oficjalnych dokumentach Eurostatu, aczkolwiek są publicznie prezentowane, zakładają, że jeśli w modelu dostępności, w którym od użytkowników autostrady pobierane są opłaty za przejazd, udział wpływów z opłat przekroczy 50% opłaty za dostępność, Eurostat zakwalifikuje taki projekt jako obciążający dług i deficyt sektora finansów publicznych.
Biorąc pod uwagę powyższe niepotwierdzone informacje, strona polska formalnie wystąpiła do Eurostatu o dokonanie oceny ex ante przygotowanego projektu budowy i eksploatacji autostrady A1 na odcinku Tuszyn-Pyrzowice właśnie pod kątem jego zaliczenia do długu publicznego.
Strona polska otrzymała robocze stanowisko Eurostatu, potwierdzające, że powyższe nowe zasady podejścia do oceny projektów realizowanych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego w modelu opłat za dostępność znajdą swe zastosowanie również dla przekazanego projektu autostrady A1. W związku z przekazanym stanowiskiem strona polska planuje przeprowadzenie tury rozmów z Eurostatem dotyczących tej kwestii jeszcze w grudniu br.
Potwierdzenie wcześniejszego stanowiska oznacza, że zgodnie z zaprezentowaną ideą w krajach Unii Europejskiej powinny być realizowane takie projekty, które powodują większe zobowiązania netto strony publicznej, a odsuwane w czasie (aby nie powodować dodatkowego obciążenia długu publicznego) będą te projekty, gdzie zobowiązanie netto strony publicznej jest niższe.
Opracowanie GDDKiA
|
W dniu 7.12.2011 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił skargę firmy COVEC, złożoną na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 19.07.2011 r. Tym samym Sąd Okręgowy potwierdził prawidłowość orzeczenia Izby, zgodnie z którym wykonawca COVEC nie legitymuje się interesem w uzyskaniu zamówienia (tj. nowego zamówienia wszczętego po odstąpieniu przez GDDKiA od umowy z konsorcjum COVEC), gdyż podlegałby wykluczeniu z takiego postępowania przetargowego, zgodnie z przepisami Prawa zamówień publicznych. Sąd Okręgowy wskazał również na skuteczność odstąpienia GDDKIA od umowy z COVEC na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi ten wykonawca.
Opracowanie GDDKiA |