- A jak wygląda kwestia obecności naszych kolei za granicą? - Władze polskie powinny wymagać egzekwowania prawa do pełnego, otwartego rynku dla polskich przewoźników w Unii. Na rynkach trzecich stosuje się wobec naszych firm przewozowych różne formy sankcji. Powinniśmy się dopominać o pełną otwartość i wzajemność w tym zakresie, w myśl prawodawstwa unijnego.
- Mówi się coraz częściej o liberalizacji usług pocztowych. Czy takie przedsiębiorstwo jak Poczta Polska wytrzyma konkurencję z zewnątrz?
- To firma z gigantycznym majątkiem i dużą załogą, która zaczyna tracić obroty i mieć poważne problemy wewnętrzne na tle płacowym. W dodatku w ostatnich latach utraciła niektóre części rynku. Jednocześnie postępuje elektronizacja przesyłania informacji i tradycyjne usługi pocztowe schodzą na plan dalszy. Jej sytuacja jest trudna. Potrzebne są szybkie decyzje i wypracowanie realnego planu rozwoju.
- Rozporządzeniem rządu z 16 listopada 2007 r. połączono Ministerstwa Transportu, Gospodarki Morskiej oraz Budownictwa, by znowu utworzyć jedno Ministerstwo Infrastruktury. Co Pan sądzi o likwidacji Ministerstwa Budownictwa? Jak wygląda sytuacja budownictwa kubaturowego?
- Moim zdaniem ta decyzja była przedwczesna. Stoimy przed dramatycznym wyzwaniem, jakim jest nowelizacja Prawa budowlanego oraz Ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym - to ogromna liczba niewiarygodnie trudnych i złożonych przepisów, wielokrotnie w ostatnich latach nowelizowanych. Prawo budowlane jest dziurawe jak ser i nigdy na dobrą sprawę nie weszło w życie. Jest naprawdę bardzo dużo pracy, dlatego uważam, że utrzymanie osobnego ministerstwa budownictwa miałoby sens.
Co do ogólnej sytuacji, bardzo dobrze kształtuje się przemysłowe wysokokubaturowe składowanie - widać, że w najbliższych latach powstanie tego w Polsce więcej. Boję się natomiast, że kryzys kredytów hipotecznych i ceny nowych mieszkań, absurdalne w stosunku do możliwości nabywczych ludności, spowodują uwstecznienie rynku mieszkaniowego, utrzymanie liczby budowanych mieszkań na poziomie 130-150 tysiecy przy zdecydowanie większych potrzebach społecznych.
Ale najbardziej smutne jest to, że w dalszym ciągu nie mamy żadnej oferty dla mało zamożnych, a budownictwo samorządowo-socjalne jest poniżej wszelkich potrzeb.
- Jakie działania zamierza podejmować komisja na arenie międzynarodowej? - Trzeba usprawniać funkcjonowanie przejść granicznych. Transportowa granica Unii w Polsce nie może być granicą nieszczelną i niewydolną. W tej sferze zapowiadamy wiele inicjatyw, łącznie z posiedzeniami, na które będziemy zapraszać ambasadorów, wiceministrów transportu, wiceministrów spraw wewnętrznych.
Konieczna jest normalizacja stosunków na wschodniej granicy. Chcielibyśmy zająć się wspólnymi polsko-rosyjskimi, -białoruskimi i -ukraińskimi sprawami tranzytu czy styku toru azjatyckiego i europejskiego. W Polsce mamy kilka istotnych gospodarczo, a dotąd słabo wykorzystanych wjazdów szerokiego toru - trzeba rozważyć np. kwestię budowy nowych terminali. Nie omówiliśmy (może innym razem) potrzeb skutecznych działań dla transportu morskiego czy tak dynamicznego drogowego. Bardzo wiele do zrobienia jest zakresie organizacji przewozów i komunikacji publicznej. Dziś jedno jest pewne - nie ma czasu do stracenia.
- Dziękuję za rozmowę.