Menu

Logowanie

rejestracja
01.07.2009

O czym mówią mosty

Stanisław Januszewski

Równie interesujących informacji dostarczają tablice erekcyjne bądź umieszczane np. na mostach lub wiaduktach daty rozpoczęcia ich budowy lub remontów, wskazujące na proces technicznej przemiany budowli, a także napisy, jak np. „(...) nad Berlinem znak zwycięstwa!". Zachowane na jednym z wiaduktów autostrady A4 dzieło żołnierzy Armii Czerwonej z wiosny 1945 r., uwieczniające ważne wydarzenia rozgrywające się wokół budowli.

Określające stan wód powodziowych wodowskazy bądź tablice odsłaniają natomiast okoliczności katastrof, których mosty były świadkiem, a czasami i ofiarą.

Nie jest prawdą, że los przeprawy jest z góry i raz na zawsze przesądzony. Przeczą temu przykłady mostów, które wykorzystano dla odmiennych od pierwotnych celów użytkowych. W Moskwie podczas budowy mostu na nowej obwodnicy miasta przęsła starego stalowego mostu kratowego podzielono, przesunięto o kilkaset metrów w górę i w dół rzeki, obudowano szkłem, a następnie poprowadzono nimi ciągi piesze, pomiędzy licznymi butikami wprowadzonymi na jezdnię.

Most na dawnej Sowiogórskiej Linii Kolejowej objęli we władanie entuzjaści sportów ekstremalnych, a wyłączone od 1945 r. z ruchu kolejowego wiadukty w Stańczykach od niedawna awansowały do rangi jednej z największych atrakcji turystycznych Polski północno-wschodniej. Na wielu dawnych, wyłączonych z eksploatacji przeprawach zorganizowano parkingi. Inne, zastąpione już nowymi budowlami, jak most zwodzony w Szopach koło Elbląga, oczekują na zagospodarowanie.

Mosty Brzegu na Odrze czy Czarnkowa na Warcie to z kolei obiekty, którym zmieniono lokalizację. Budowle te powstały z elementów zniszczonego w czasie II wojny światowej bydgoskiego mostu Fordońskiego. Przenoszone z początkiem lat 50. XX w. elementy trafiły nie tylko nad Odrę czy Wartę, ale także do Zosina, Ryboł i Dorohuska, wciąż jednak odsyłały ku przeszłości mostu Fordońskiego (1890-1893), a także starszych, zastąpionych przez siebie przepraw, jak most Fryderyka z 1897 r. w Brzegu, zniszczony w 1945 r.

Niestety wielka liczba dzieł sztuki budownictwa mostowego skazywana jest w Polsce na destrukcję bądź też poddawana jest nie do końca przemyślanym modernizacjom, które zacierają walory dobra kultury narodowej. Tymczasem jako komponent kultury mogą one ujawniać różnorakie współzależności występujące na linii człowiek-technika-środowisko, mogą wspomagać objaśnianie procesów rozwoju techniki i przemian krajobrazów, jak również społecznych tego konsekwencji. Stając przeto przed mostem, korzystajmy z okazji i zadawajmy mu te i wiele innych pytań. Odpowie.