Menu

Logowanie

rejestracja
01.03.2010

Canal du Midi – pomnik inżynierii

Stanisław Januszewski

Stary odcinek kanału, od śluz Fonsérannes do rzeki Orb, z portem i śluzą Notre Dame utracił swe wcześniejsze znaczenie. W połowie XX w. zupełnie wyłączono go z ruchu. Do dzisiaj obszar cywilizacyjny tego portu znaczą zachowane magazyny portowe i klasyczna dla XVII w. eliptyczna śluza jednokomorowa. Szkoda, że nie podejmuje się tutaj działań rewaloryzacyjnych, że zabytkowe budowle niszczeją, że nie zabiega się o włączenie tego obszaru do ruchu turystycznego, mimo że kryje w sobie ogromny w tym względzie potencjał.

Budowa mostu kanałowego Orb, kosztująca fortunę, była ostatnią wielką inwestycją na Kanale du Midi. Stanowiła niejako zwieńczenie dzieła, lecz społeczność Béziers fascynował już nie tyle kanał, ile rodząca się tutaj kolej żelazna. Konkurencję z nią kanał przegrał.

Inną, nie mniej spektakularną inwestycją XIX w. była przebudowa wrót przeciwpowodziowych chroniących kanał przed wodami rzeki Libron.

Libron prowadzi zwykle niewiele wody, bywa też suchy. Ale w okresie opadów potrafi nagle przybrać, powodując katastrofalne powodzie. Budowniczowie Kanał du Midi znali kaprysy Libronu. By je pokonać, należało w XVII stuleciu rozwiązać problem w rodzaju kwadratury koła. Otóż na skrzyżowaniu kanału z rzeką prowadzony jest on terenem depresyjnym, od 1 do 3 m poniżej poziomu Morza Śródziemnego, oddalonego raptem o kilka kilometrów. Standardowy sposób przepuszczania wód wielu rzek przepustami pod kanałem lub mostami kanałowymi, takimi jak ten nad rzeką Répudre (pierwszy most kanałowy zbudowany we Francji), był tu wykluczony. By chronić kanał przed wodami Libronu, trzeba było znaleźć inne rozwiązanie i Pierre-Paul Riquet je znalazł. Zastosował system przesuwnych skrzyń formujących w przypadku wezbrania Libronu koryto dla jego wód w poprzek kanału.

Zasada, na jakiej oparł swoją budowlę Riquet, funkcjonuje do dzisiaj, chociaż w zmodyfikowanym w XVII i XIX stuleciu kształcie.

Do skrzyżowania rzeki z kanałem poprowadzono ją dwoma ramionami. Stykają się one z masywnym, wysokim murem kamiennym, którym na obu brzegach otoczono kanał. Na wysokości jednego i drugiego ramienia rzeki w murach wykonano po cztery murowane kanały, arkadami otwarte na kanał żeglowny. Od góry i dołu rzeki zamknięte są drewnianymi zasuwami, których położenie można zmieniać prostym mechanizmem korbowym. Zamknięte izolują kanał od wód rzeki i pozwalają na spokojne prowadzenie żeglugi.

W korytarzach arkad znajdują się metalowe skrzynie o formie podestu i dwu ścian prostopadłych do drogi wodnej. Podwieszone są one do czterokołowych wózków, przesuwanych kołowrotem na stalowych szynach prowadzonych ponad arkadami. W przypadku wezbrania wód Libronu zasuwy są otwierane, a przeciwległe skrzynie przesuwane do osi kanału. Skrzynie zamykają go, formując sztuczne koryto, którym rzeka przecina kanał. Przy okazji zapobiega to jego zamulaniu czy wypełnianiu kamieniem. W tym czasie żegluga na kanale jest zawieszana.

Współczesne nam wrota przeciwpowodziowe powstały w 1858 r. Zbudował je znakomity inżynier Urbain Maguès, ojciec Jeana, absolwent słynnej paryskiej Szkoły Dróg i Mostów, do którego obowiązków od 1852 r. należała administracja Kanałem du Midi. Masywną kamienną budowlą zastąpił on dzieło starsze, pochodzące z 1767 r., charakterystyczne ze względu na zespół pontonów połączonych tratwami. Wprowadzano je do kanału, formując pomiędzy pontonami sztuczne koryto Libronu - w tamtym czasie pojedyncze, krzyżujące się z kanałem nieco na wschód od dzieła XIX-wiecznego, wciąż funkcjonującego i niezmiennie budzącego podziw.