Menu

Logowanie

rejestracja
01.03.2007

Kruszywa hutnicze

Piotr Sobczyński

Wraz z rozwojem cywilizacyjnym rozwijała się mobilność ludzka i konieczne stało się przemieszczanie coraz większych mas towarów, liczby ludzi, wojsk... Zaczęto udoskonalać tradycyjne szlaki lub wytyczać nowe.


Pierwszymi superbudowniczymi dróg w Europie byli Rzymianie. Ich drogi budowane dla celów strategicznych, łączyły obozy wojskowe/miasta najczęściej w liniach prostych. Do dzisiaj w układzie drogowym Europy Zachodniej ten rzymski ślad jest wyraźnie widoczny.

Od zawsze starano się stosować materiały lokalne, ponieważ było to najwygodniejsze i najtańsze. W Pompejach były to lokalnie pozyskiwane, heksagonalne słupy bazaltowe. Lokalnych kamieni użyto także przy budowie Via Apia. W południowej Anglii archeolodzy odkryli nieznany materiał w jednej z dróg. Badania ujawniły, że jest to żużel hutniczy z dymarek, jako że w tym rejonie był ośrodek produkcji żelaza z rudy darniowej. Z formalnego punktu widzenia jest to prawdopodobnie pierwszy przykład recyklingu, jak by to dziś nazwano, materiału antropogenicznego. Ten sztucznie wytworzony, lokalnie dostępny „kamień", okazał się bardzo atrakcyjny dla rzymskich konstruktorów dróg i przetrwał do naszych czasów.

Znaczne ilości żużla pojawiły się wraz z początkiem rewolucji przemysłowej, kiedy to gwałtownie wzrosła produkcja żelaza. Przemysłowcy starali się wykorzystać żużel hutniczy w najprostszej formie, jako kruszywo przydatne w budownictwie i drogownictwie. Z terenu W. Brytanii znane są dziewiętnastowieczne patenty na technologie odlewnicze różnej wielkości cegieł i bloków. Ich ciężar sięgał nawet 3 ton.

Takie przetworzenie materiału żużlowego skutecznie wpływało na podniesienie rentowności przedsiębiorstw hutniczych. Odlewane bloki żużlowe stosowano do budowy przyczółków mostowych, murów oporowych czy do wałów umocnienia rzek. Cegły żużlowe stosowano do brukowania hal fabrycznych, chodników i ulic.

Również na terenie Górnego Śląska zachowały się ślady częstego wykorzystania żużla hutniczego. Jako przykład może posłużyć budynek fabryczny w Trachach koło Zabrza1, wzniesiony pod koniec XIX w. z cegły odlanej z żużla wielkopiecowego. Na tym terenie do budowy lokalnych dróg i ulic do dzisiaj stosuje się kruszywa hutnicze.

W dwudziestoleciu międzywojennym z żużla wielkopiecowego powstała górska droga z Wisły przez Kubalonkę do Istebnej, czy droga z Ustronia na Równicę.

W okresie gospodarki centralnie sterowanej na skutek projektowania dróg wyłącznie w oparciu o kruszywa z kamienia naturalnego, zaczęły rosnąć hałdy żużlowe. Nikogo nie interesowały koszty kruszyw i ich transportu. Decydującym kryterium był, przydział i centralny rozdzielnik.

Po powrocie do gospodarki rynkowej huty, koncentrując się na „core business", czyli wytwarzaniu stali, pozostawiają decyzje dotyczące gospodarki żużlowej powołanym do tego celu spółkom.
 
1 A. Frużyński, 2007, inf. ustna. Muzeum Górnictwa Węglowego, Zabrze.