Menu

Logowanie

rejestracja
01.01.2009

Kopalnia inna niż wszystkie

Z Janem Łuczakiem, prezesem Dolnośląskich Surowców Skalnych Sp. z o.o., rozmawia Joanna Nikolska


Infrastruktura: Od kwietnia 2007 r. eksploatujecie Państwo złoża amfibolitu w Piławie Górnej. Proszę powiedzieć, jakie działania poprzedziły uruchomienie produkcji oraz jakie przyświecały Wam cele?

Jan Łuczak: Zabiegi o uruchomienie kopalni rozpoczęliśmy już w 2001 r. Kilka lat zajęło nam - mnie i ludziom, których zapaliłem do tego pomysłu - dopełnianie wszelkich formalności, m.in. doprowadzenie do tego, by wykonano potrzebne badania oraz wydano niezbędne pozwolenia. Ostatecznie nieco ponad 2 lata temu dostaliśmy koncesję eksploatacyjną.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu pracowników kopalnia zmieniała się z miesiąca na miesiąc. Kiedy pierwsze kruszywo zaczęło ciężarówkami i pociągami opuszczać Piławę Górną i trafiać na place budowy (m.in. autostrady A1), przystąpiliśmy do realizacji drugiego etapu rozwoju spółki. Naszym celem stała się inwestycja na miarę europejską. Założyliśmy, że zbudujemy jeden z największych i najnowocześniejszych zakładów przeróbczych w Europie.

Znacznie zwiększyliśmy nasze możliwości wydobywcze, ale jednocześnie ograniczyliśmy do minimum wpływ pracy kopalni na środowisko. Było to możliwe m.in. dzięki 3 stacjom odpylającym. Ich łączna wydajność przekracza 140 000 m3/h, co odpowiada „wyssaniu" powietrza w ciągu godziny z 2800 pokoi o powierzchni 20 m2 każdy. Emitowane do atmosfery powietrze jest równie czyste, jak to, które mamy w domach, zawartość pyłu nie przekracza 10 mg/m3. Dzięki temu, że zakład działa w systemie zamkniętym (wszystkie urządzenia są obudowane i wytłumione), znacząco też ograniczony jest hałas.

- Na jakim poziomie obecnie kształtuje się produkcja kruszyw, a jaki jeszcze macie Państwo potencjał?

- Produkcja zakładu mobilnego wynosi 1,5-1,8 mln t rocznie. Po uruchomieniu zakładu stacjonarnego uzyskaliśmy wydajność rzędu 1000 t/h. Potencjalna produkcja obu zakładów to ok. 7,5 mln t rocznie. Dla nas jednak ważniejsze od teoretycznych możliwości jest praktyczne dostosowanie poziomu produkcji do potrzeb rynku oraz ograniczeń logistycznych. Szacujemy, że nasz potencjał kształtuje się w granicach 6-7 mln t rocznie. Za uruchomienie produkcji kruszyw amfibolitowych otrzymaliśmy wyróżnienie na XIV Międzynarodowych Targach Budownictwa Drogowego w Kielcach.

- Jaki asortyment kruszyw Państwo oferujecie?


- Nasze produkty są w stanie zaspokoić potrzeby wszystkich najważniejszych grup odbiorców kruszyw łamanych, tj. budownictwa drogowego, kolejowego oraz kubaturowego. Pozyskujemy kruszywa drogowe i kolejowe pierwszej klasy, co potwierdziła ekspertyza Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego. Według IMBiGS wytrzymałość naszych produktów „umożliwia zastosowanie tych kruszyw do najbardziej wymagających zastosowań, jak warstwy ścieralne w nawierzchniach o dużym natężeniu ruchu". Wyniki badań kwalifikują nasze kruszywo do najwyższych kategorii dla takich właściwości jak: polerowalność (PSV>57), ścieralność LA (15,8%) i mrozoodporność (0,7%).