Menu

Logowanie

rejestracja
  • Artykuł nie zawiera treści
01.05.2007

Dolomity - kruszywo dla każdej inwestycji

Joanna Nikolska

Z Henrykiem Ciosmakiem, prezesem Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych,
rozmawia Joanna Nikolska


Infrastruktura: Biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na materiały budowlane, branża kruszywowa powinna przeżywać rozkwit. Jednak rynek robót w Polsce jest sezonowy, a późne ogłaszanie przetargów dodatkowo go ogranicza. W konsekwencji w drugiej połowie roku następuje kumulacja zamówień na ogromną ilość kruszyw. Jak z tą sytuacją radzą sobie Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych?

Henryk Ciosmak: Dla firm zajmujących się wydobyciem kopalin i ich przeróbką sezonowość oznacza konieczność składowania gotowych produktów na otwartych placach. Powoduje to wzrost kosztów przemieszczania tych produktów spod taśmy, a niekiedy nawet utratę ich jakości (zapylenie). Ograniczona pojemność placów składowych wymusza z kolei obniżki cen, które mają zachęcić klientów do zakupu i zmagazynowania towaru u siebie.
W tym roku nie było to konieczne. Produkcja i sprzedaż w pierwszym kwartale kształtowała się na poziomie najlepszych miesięcy w sezonie letnim. W kopalniach dolomitu KKSM SA eksploatacja i produkcja cały czas prowadzona była na trzy zmiany, także w soboty. Nikt z nas nie przypuszczał, że tegoroczna zima, a raczej jej brak zniesie sezonowość pracy w naszej branży.
Ważnym elementem strategii działania spółki jest pozostawianie rezerw produkcji na potrzeby gmin. Specyficzna procedura przetargów publicznych powoduje, że załatwianie zamówień jest wyjątkowo długotrwałe i niejednokrotnie w firmach z kapitałem obcym takie gminy zastają „drzwi zakupu" już zamknięte. Przy planowanym na ten rok poziomie produkcji jesteśmy w stanie zabezpieczyć potrzeby lokalnych samorządów - co jest dla nas priorytetem, jak również lokalnych małych przedsiębiorstw budowlanych.

- W granicach Obszaru Natura 2000 znajdują się tereny przemysłu kopalnianego. Jak Pan Prezes ocenia wpływ tego programu na przemysł wydobywczy w Polsce?

- Program Natura 2000 jest jedną z form ochrony przyrody wymienionych w ustawie o ochronie przyrody i należących do programu Europejskiej Sieci Ekologicznej. Składają się nań Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków (OSO) i wyznaczone dla ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk (SOO).
Program ten stanowi nowy element konfliktu pomiędzy koniecznością wydobywania kopaliny i koniecznością ochrony przyrody. Eksploatacja złóż w obrębie obszarów chronionych lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie nakłada na przedsiębiorców obowiązek sporządzania analizy oddziaływania na środowisko (przeprowadzenie postępowania dla oceny oddziaływania na środowisko) oraz zmusza do modernizacji lub całkowitej zmiany sposobu wydobycia, przeróbki czy transportu kopaliny. Niekiedy konieczne jest znaczące ograniczenie ilości wydobycia i przeróbki. Ze względów ekonomicznych (stosowanie technologii minimalnie oddziałujących na środowisko) oraz wskutek trudności w uzyskaniu koncesji przedsiębiorcy najczęściej rezygnują z podejmowania tej działalności. Dotyczy to zwłaszcza kamieniołomów z produkcją kruszyw łamanych.

Udokumentowane i eksploatowane przez naszą firmę złoża leżą akurat poza granicami Obszaru Natura 2000, więc program nie wpłynie na ilość wydobywanej i przerabianej przez nas kopaliny. Największe ograniczenia z tego tytułu obejmą złoża znajdujące się na Dolnym śląsku.

Według mnie utworzenie dodatkowych form ochrony przyrody negatywnie wpłynęło na ilość wydobywanej i przerabianej w Polsce kopaliny, jak również na podejmowanie eksploatacji i dokumentacji złóż znajdujących się na obszarach, które program dopiero obejmie w przyszłości.