- Dworce to atrakcyjna przestrzeń publiczna, ale dziś bardzo trudno ją wykorzystać. Przy ich modernizacji ważna jest współpraca samorządów i PKP. Jesteśmy otwarci na takie rozmowy - podkreśla Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa pomorskiego.
Obecnie już kilkadziesiąt obiektów jest we władaniu samorządów. Trafiły do nich w ramach regulowana zaległości finansowych PKP lub na mocy ustawy z 2001 r. o restrukturyzacji, komercjalizacji i prywatyzacji PKP. W przypadku części z nich nowe zadania są realizowane równolegle z zadaniami związanymi z obsługą podróżnych. Tam, gdzie funkcje kolejowe całkowicie zlikwidowano, dworce zaczynają żyć drugim życiem. Przykładowo w Będzinie obok kas funkcjonuje komisariat straży miejskiej, na dworcu w Nowej Soli siedzibę znalazły władze gminne, a w Łubianie zakład opieki zdrowotnej, przestrzeń dworcową w Grudziądzu zaanektował supermarket, natomiast w Lubawce zaadaptowane na mieszkania socjalne dawne sale dworcowe nowy prywatny inwestor zamierza zamienić w pięciogwiazdkowy hotel.
W najbliższym czasie samorządy będą miały okazję wykazać się jeszcze większą inwencją, gdyż PKP zapowiada przygotowanie nawet tysiąca nowych ofert związanych z zagospodarowaniem dworców.
Pomysł na dworzec
PKP S.A. systematycznie poprawia stan polskich dworców kolejowych. Od 2001 r. do końca 2008 r. przeprowadzono remonty w 1029 obiektach, z czego najwięcej, bo aż 216 odnowiono w 2008 r. W bieżącym roku proces stopniowej modernizacji będzie kontynuowany. Dla dworców Kraków Główny, Wrocław Główny i Gdynia Główna przewiduje się pozyskanie unijnego dofinansowania. W pozostałych obiektach ma być wprowadzony jednolity system informacji: poza stworzeniem wrażenia ładu jednakowe piktogramy na peronach, przy wejściach, wyjściach czy kasach biletowych mają ułatwić podróżnym poruszanie się.
Niestety żadne z tych działań nie stanowi rozwiązania problemu, jak skutecznie zarządzać i efektywnie utrzymywać polskie dworce. Większość z nich wciąż czeka na decyzję, jaka będzie ich dalsza, niekoniecznie tylko kolejowa przyszłość.