Menu

Logowanie

rejestracja
01.09.2009

Jak przebiega prywatyzacja kolei

Beata Kopeć

Biorąc to wszystko pod uwagę, trzeba stwierdzić, iż nie ma podstaw prawnych i ekonomicznych do przekazania całej infrastruktury kolejowej PKP PLK SA.

Według spółek Grupy PKP także zarzuty o ograniczaniu konkurencji na rynku przewozów towarowych są nieuzasadnione, ponieważ od 2003 r. wzrosła liczba przewoźników prywatnych. - Obecna struktura majątkową spółek PKP PLK SA i PKP Cargo SA oraz PKP SA nie ogranicza konkurencji na rynku kolejowym.

Odnosząc się do wyników kontroli NIK, która stwierdziła, że PKP Cargo SA utrudniało innym przewoźnikom dostęp do infrastruktury kolejowej, spółka broni swojego prawa do dysponowania infrastrukturą na własnych warunkach, tak jak to czynią, zdaniem przedstawicieli spółki, przewoźnicy prywatni.

A dokąd? A dokąd? A dokąd?

Raporty z wnioskami pokontrolnymi Najwyższej Izby Kontroli trafiły do badanych podmiotów. Są to wnioski niezależne, które mogą, lecz nie muszą być wprowadzone w życie. Interpretacja wyników badań, jak widać, jest różna.

W powyższej kwestii Najwyższa Izba Kontroli kontrolowała także Urząd Transportu Kolejowego. W badanym obszarze w sentencji NIK oceniła pozytywnie działania prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.

Wiceprezes UTK, Mirosław Antonowicz powiedział, że urząd jako Regulator transportu kolejowego w Polsce nie posiadał kompetencji (mimo wielokrotnych wskazań konieczności wprowadzenia w życie zasady TPA i ostatniej mili - dostępu strony trzeciej do infrastruktury i urządzeń kluczowych), aby móc ingerować w postanowienia ustawy o restrukturyzacji, ani też nie miał wpływu na kształt umów cywilnoprawnych, na podstawie których spółki Grupy PKP rozdzieliły majątek państwowy. Zdaniem wiceprezesa Antonowicza do prowadzenia skutecznej regulacji w sektorze transportu kolejowego niezbędne jest przyznanie urzędowi nowych kompetencji.

- W celu zapewnienia równego i niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury kolejowej należy pilnie zakończyć realokację majątku infrastrukturalnego w Grupie PKP - ocenia wiceprezes. - Powinno się zdefiniować w sposób precyzyjny pojęcie „infrastruktury kolejowej", a w szczególności określić część należącą do Narodowego Zarządcy, czyli do PKP PLK SA. Właściwym kryterium jest tutaj ogólnodostępność, niezależna od prawa własności.

Kolejnym zadaniem jest wyznaczenie podmiotów, które będą zarządzać infrastrukturą (liniową i urządzeniami kluczowymi) w nowym kontekście - rozwijającego się rynku zarządców infrastruktury. Nie można też zapomnieć o opracowaniu systemowych zasad i warunków dostępu do infrastruktury transportu kolejowego, które uwzględniałyby interes publiczny i gospodarczy kraju oraz rozwój sektora.

Ponadto należy wyposażyć Regulatora w instrumenty nadzoru nad umowami cywilnoprawnymi dotyczącymi udostępniania infrastruktury liniowej i punktowej, tak aby dostęp ten był przejrzysty, niedyskryminacyjny oraz rozsądnie wyceniony. W przypadku infrastruktury o charakterze ogólnodostępnym regulowaniu podlegać winny ceny dostępu do urządzeń oraz stosowane klauzule umowne, które będą zapobiegały ewentualnej dyskryminacji konkurencyjnych przewoźników. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego powinien sprawować nadzór nad zawieranymi umowami o korzystanie z urządzeń kluczowych i infrastruktury transportu kolejowego oraz mieć możliwość regulowania (typu ex post) tempa wzrostu cen za udostępnianie infrastruktury.