Menu

Logowanie

rejestracja
01.11.2009

Dlaczego wciąż nam pod górkę, czyli problemy przewoźników kolejowych

Beata Kopeć

Rynek przewozów towarowych w Europie przeżywa trudności. Zanotowano znaczący spadek przewozów i to zarówno według przewiezionej masy ładunków, jak i wykonanej pracy przewozowej. Powodem jest spowolnienie wzrostu gospodarczego, zmniejszanie się produkcji i co się z tym wiąże - zapotrzebowania na przewóz. Dotyczy to branży hutniczej, budowlanej, a także górnictwa węgla kamiennego.


W pierwszym półroczu br. transport kolejowy notował spadki rzędu 20-30%*. W naszym kraju miała na to wpływ sytuacja w spółce PKP Cargo SA, której straty finansowe w 2008 r. wyniosły ok. 176 mln zł. Firma stara się jednak przetrwać kryzys i wyjść na prostą. - Od maja przewozy spółki wzrastają średnio 6-10% miesięcznie, a od czerwca spółka wypracowuje także zysk na sprzedaży - informuje Marek Zaleśny, członek zarządu ds. handlowych PKP Cargo SA.

Gwałtowny spadek importu rudy żelaza do Polski dotknął spółkę PKP LHS obsługującą Hutę Katowice. - W chwili obecnej sytuacja firmy się stabilizuje, choć trudno mówić jeszcze o pełni szczęścia - mówi prezes Zbigniew Tracichleb.

Pozytywne wyniki w pierwszym półroczu br. osiągnęła spółka CTL Logistcs. - W ostatnich miesiącach zwiększyliśmy udział w rynku do ponad 10%, odnotowaliśmy także znaczący przyrost wykonanej pracy przewozowej - podsumowuje Artur Pielech, członek zarządu oraz dyrektor ds. marketingu i sprzedaży.

Sytuację swoich firm na rynku dobrze oceniają także Henryk Gruca, prezes zarządu Lotos Kolej Sp. z o.o., i Janusz Wellman, wiceprezes Rail Polska Sp. z o.o.

Mirosław Antonowicz, wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego, mówi o rozwoju polskiego rynku przewozów transportowych w sensie podmiotowym. W 2008 r. na podstawie posiadanych licencji przewozy kolejowe rzeczy wykonywało 44 przewoźników. W wyniku bardzo szybkiego wzrostu organicznego do grona najważniejszych przewoźników, m.in. podmiotów z Grupy PKP, dołączyła spółka CTL Logistics, a dzięki przejęciom PCC Rail wzrost udziału w rynku odnotowują również przewoźnicy specjalistyczni, np. Lotos Kolej.

Konsolidacja w branży niepokoi Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych, który powstał 2 kwietnia 2009 r., aby bronić wolnej konkurencji. Jednym z celów związkowców jest niedopuszczenie do powstania duopolu Grupy PKP i Deutsche Bahn. Obawiają się oni bowiem monopolistycznych praktyk oraz zagrożeń ze strony niemieckiego państwowego monopolisty, który przejął kontrolę nad prywatną spółką PCC Rail.

Do związku należą spółki: CTL Logistics, Freightliner PL, Lotos Kolej, Pol-Miedź Trans, Rail Polska oraz PTK Holding SA i RCO SA. We wspólnym oświadczeniu tych firm czytamy m.in. o utrudnionym dostępie do infrastruktury kolejowej, co ma negatywny wpływ na funkcjonowanie całego rynku. „Trudno mówić o równym dostępie do infrastruktury, gdy dysponentem terminali rozładowczych jest PKP Cargo SA. Nie ma takich absurdów w przypadku infrastruktury drogowej" - przekonują członkowie związku.

Odnosząc się do tych zarzutów, Teresa Jakutowicz, zastępca dyrektora Biura Informacji i Promocji Ministerstwa Infrastruktury, informuje, że resort pracuje nad sprecyzowaniem tych elementów infrastruktury, które podlegałyby zasadzie powszechnej dostępności, oraz nad możliwością ich realokacji do spółki PKP PLK. Ponadto chce opracować zasady udostępniania infrastruktury innym przewoźnikom.

- Opłaty za przewóz towarów koleją są zbyt niskie - twierdzi Artur Pieluch z CTL Logistics - wskutek czego inwestowanie w nowy sprzęt i modernizację używanego staje się nieopłacalne. W dłuższej perspektywie doprowadzi to do degradacji operatorów kolejowych i ich zasobów. Do obniżki cen przewozów, którą wymusza konkurencja, znacząco przyczynia się także konsolidacja rynku, obejmująca narodowych przewoźników, wspieranych z budżetów swoich krajów.

Potencjalne wsparcie finansowe ze strony rządu, na jakie mogą liczyć państwowi przewoźnicy, budzi zaniepokojenie przewoźników prywatnych. - Ostatnio słychać np. głosy Grupy PKP, która domaga się dofinansowania od państwa w celu ochrony PKP Cargo SA przed kryzysem - przypomina Zbigniew Pucek, prezes PTK Holding. - Tymczasem pomoc rządowa może skutkować lepszą pozycją Grupy PKP w stosunku do pozostałych przewoźników kolejowych.