Menu

Logowanie

rejestracja
01.05.2011

Prywatny kapitał a przyspieszenie rozwoju infrastruktury

Jarosław Dąbrowski

Rynek partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce potrzebuje ok. 10 lat, aby osiągnąć poziom rozwiniętego rynku ze stabilnym wolumenem projektów.


Zarówno istniejące ramy prawne, jak i uwarunkowania budżetowe tworzą dobre warunki dla rozwoju PPP. Rośnie także zainteresowanie tym rozwiązaniem, szczególnie wśród samorządów. Konieczne są jednak działania wspierające rozwój partnerstwa, a w szczególności zatwierdzenie i konsekwentne wdrażanie krajowej strategii jego upowszechniania.

Partnerstwo publiczno-prywatne to dynamicznie rozwijająca się w Europie i na świecie forma finansowania infrastruktury i świadczenia usług publicznych. Łączna wartość europejskich projektów PPP zrealizowanych w latach 2000-2009 wynosiła średniorocznie ok. 20 mld €, przy średniej wartości projektów wynoszącej 182 mln €.
Najwięcej inwestycji realizowanych jest w sektorze transportu i ochrony środowiska, daje się zauważyć także wzrost liczby projektów z zakresu edukacji i ochrony zdrowia. W ciągu ostatnich 15 lat liczba i wartość projektów realizowanych w formule PPP na naszym kontynencie systematycznie rosła. Wyhamowanie nastąpiło wskutek spowolnienia gospodarczego, jednak w większym stopniu odbiło się to na wielkości projektów niż na ich liczbie.

Na tle Europy widać, że Polska znajduje się na początkowym etapie rozwoju rynku partnerstwa publiczno-prywatnego.

Wartość zrealizowanych dotychczas w tej formule inwestycji stanowiła 1,7% ogólnej wartości europejskich projektów z lat 1990-2009. Spowolnienie wzrostu dochodów, kumulacja wydatków inwestycyjnych oraz ustawowe ograniczenia wynikające z długu publicznego powodują, że jednostki samorządu terytorialnego (JST) coraz chętniej będą poszukiwały alternatywnych źródeł finansowania inwestycji.

Łączne zobowiązania samorządów wynoszą obecnie 45,5 mld zł. Rośnie także liczba JST, w których budżetach wystąpił deficyt, ale to właśnie dla nich PPP może być dobrym rozwiązaniem, ponieważ potencjalnie nie wpływa na poziom długu publicznego.

Lata 2009-2010 nie okazały się przełomowe dla realizacji dużych projektów PPP. Przemysław Zaremba, wiceprezes Centrum PPP, informuje, że wzrosła liczba ogłoszonych projektów - z 41 w 2009 r. do 62 w 2010 r. Jednak projektów rzeczywiście w tych latach zrealizowanych było odpowiednio 35 i 52.

- Spośród 103 postępowań przetargowych ogłoszonych w latach 2009-2010 46% zostało unieważnionych lub przerwanych, co może świadczyć o niskiej jakości przygotowania tych projektów lub o braku zainteresowania sektora prywatnego - mówi wiceprezes. - Wartość podpisanych w tym czasie umów i koncesji wyniosła ok. 500 mln zł. Spośród 18 zatwierdzonych wartość największego projektu - budowy Term Gostynińskich - wynosiła ok. 300 mln zł, średnia wartość pozostałych 17 projektów tylko ok. 13 mln zł. Obecnie sektor publiczny rozważa potencjalną realizację w formule PPP ok. 120 inwestycji, dla których nie zostało jeszcze rozpoczęte postępowanie przetargowe. Najbardziej aktywne są samorządy największych miast w Polsce: Warszawy, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Łodzi, Trójmiasta i aglomeracji śląskiej.

Główna przewaga formuły PPP nad tradycyjnymi sposobami finansowania wynika z podziału ryzyka oraz z zasady opisywanej jako wartość dodana (value for money). Opiera się ona na założeniu, że sektor prywatny wnosi korzyści oraz efektywność, które przewyższają wyższe koszty finansowania projektów PPP. Niższa cena często nie oznacza najlepszej wartości dla społeczeństwa. Wartość dodana jest funkcją m.in. ceny, jakości oraz stopnia przeniesienia ryzyka na partnera prywatnego.

Wybór tej formuły finansowania inwestycji gwarantuje profity zarówno partnerowi publicznemu, jak i prywatnemu. Korzyści dla strony publicznej to przede wszystkim ukończenie realizacji projektów w ramach przewidzianego budżetu i harmonogramu, gwarancja jakości świadczonych usług i utrzymania infrastruktury oraz przeniesienie ryzyka na partnera prywatnego. Do niedogodności należy natomiast: potencjalnie wyższy koszt zaangażowanego kapitału, długotrwały i kosztowny proces przetargowy oraz zagrożenie realizacji projektu w przypadku upadłości partnera. Główne wątpliwości prywatnego inwestora wiążą się z wysokimi kosztami przygotowania projektu i uczestniczenia w przetargu, odroczonym w czasie zwrotem nakładów na inwestycję oraz niepewnością co do przyszłego popytu na usługi.

Największą barierę w rozwoju PPP w Polsce nadal stanowi brak wiedzy, w tym nieznajomość pozytywnych przykładów zastosowania tej formuły. Brakuje także świadomości, jak istotne i pomocne jest zaangażowanie profesjonalnych doradców w przygotowanie i realizację tego rodzaju projektów.

Zdaniem ekspertów Deloitte dla przyspieszenia rozwoju infrastruktury niezbędne jest zintensyfikowanie działań wspierających rozwój rynku PPP w Polsce. Szczególnie ważne jest stworzenie i konsekwentne wdrażanie zrównoważonej strategii upowszechniania tego sposobu finansowania inwestycji infrastrukturalnych.

Kluczem do sukcesu jest współdziałanie wszystkich zainteresowanych stron, ministerstw, samorządów oraz podmiotów prywatnych, w usuwaniu zidentyfikowanych barier rozwoju partnerstwa publiczno-prywatnego. Już podejmowane są pewne inicjatywy, m.in. powołane zostały zespoły przy Ministerstwie Gospodarki i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zainicjowało utworzenie platformy współpracy w zakresie PPP.

Rynek PPP udało się rozwinąć na szerszą skalę tylko w tych krajach, w których stworzono jednolitą strategię działań. Uwzględniała ona oczekiwania i zainteresowanie partnerów prywatnych i instytucji finansowych partycypowaniem w rozwoju infrastruktury. Bez wątpienia przyczyniło się to do rozwoju gospodarczego i podniesienia standardu życia w tych państwach.

Jarosław Dąbrowski,

dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte