Choć znane są rządowe plany budowy dróg, wykonawcy inwestycji wciąż borykają się z trudnościami w dostępie do materiałów budowlanych.
Próbę rozwiązania problemu podjął minister M. Chaberek, przewodnicząc w 2007 r. rozmowom prowadzonym przez kolejarzy i producentów kruszyw. Niestety osiągnięty kompromis nie przetrwał próby czasu - harmonogram dostaw na place budów realizowany był tylko w pierwszym kwartale 2007 r.
Według ekspertów przełomowy w budownictwie infrastrukturalnym będzie rok 2010, kiedy to rozpocznie się realizacja większości projektów związanych z EURO 2012. Nic więc dziwnego, że coraz więcej zapobiegliwych wykonawców przejawia zainteresowanie złożami kruszyw. Jest wśród nich także specjalizująca się dotąd w drogownictwie, mostownictwie i budownictwie kubaturowym Mota-Engil, która postanowiła zaistnieć na rynku inwestycji kolejowych oraz w ochronie środowiska. W związku z poszerzeniem zakresu działalności firma jest szczególnie zainteresowana zabezpieczeniem dostępności materiałów budowlanych, w tym kruszyw.
Krajowy rynek kruszyw naturalnych łamanych podlegał w ostatnich latach licznym przeobrażeniom. Jedną z przyczyn był gwałtowny, w 2003 r. sięgający niemal 50%, wzrost popytu na kruszywa łamane. W 2006 r. osiągnął on rekordowy poziom 38 mln ton. W związku z licznymi planowanymi inwestycjami drogowymi, kolejowymi i lotniczymi popyt ten, ku zadowoleniu producentów kruszyw, będzie jeszcze wzrastał. Nie ucieszy on tylko wykonawców i inwestorów, gdyż z pewnością towarzyszyć mu będzie zwyżka cen.
O tym, że branża kruszywowa ma się dobrze, nie trzeba nikogo przekonywać. Zakupem złóż zainteresowane są nie tylko wyspecjalizowane firmy o potencjale wydobywczym, jak Lafarge, AG Basalt, Tarmac. Coraz częściej do grona właścicieli złóż dołączają firmy komputerowe, prawnicy czy przedstawiciele branży spożywczej.
Pozyskanie czynnej kopalni czy też dobrze położonego złoża surowca skalnego jest bardzo pracochłonne i wymaga ogromnych nakładów finansowych. Będąca członkiem Europejskiego Związku Producentów Kruszyw Mota-Engil jest już właścicielem kilkunastu kopalń kruszyw w Portugalii, Rumunii, na Węgrzech, w Czechach, Afryce i Ameryce Południowej. Jej inżynierowie górnicy zasiadają we władzach międzynarodowych stowarzyszeń i organizacji górniczych.
Od ubiegłego roku firma posiada kopalnie także w Polsce. Zanim jednak do tego doszło, utworzono komórkę ds. kopalń i we współpracy z fachowcami z portugalskiej branży górniczej wstępnie wytypowano kopalnie i złoża, które mogłyby zainteresować producenta i odbiorcę kruszyw. Po przygotowaniu raportu końcowego w maju 2007 r. podjęto decyzję o zakupie czynnej kopalni granitu w Górce Sobockiej k./ Strzelina. Finalizacja transakcji nastąpiła w listopadzie ubiegłego roku.
Własność kopalni stanowią działki o powierzchni ok. 38 ha; w ich granicach znajduje się ok. 50 mln ton drobnoziarnistego granitu.