Pod koniec sierpnia Najwyższa Izba Kontroli podała do wiadomości publicznej „Informację o wynikach kontroli przygotowań Polski do organizacji finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012”. Z Grzegorzem Buczyńskim, dyrektorem Departamentu Nauki, Oświaty i Dziedzictwa Narodowego NIK-u, o wynikach kontroli rozmawia Beata Kopeć
Infrastruktura: – Jakie dokumenty obligują polskie instytucje przygotowujące Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej do dotrzymania zobowiązań wobec UEFA?
Grzegorz Buczyński: – Gwarancje ze strony polskiego rządu, instytucji państwowych i samorządowych zostały zawarte w załączniku do umowy w sprawie organizacji Turnieju Finałowego Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA 2010/12. Umowę podpisał Komitet Wykonawczy Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) i organizatorzy EURO 2012, tj. Krajowe Federacje Piłkarskie. Na liście 24 zobowiązań znajdują się postanowienia dotyczące wsparcia ze strony administracji publicznej, finansowania budowy lub modernizacji stadionów, zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony oraz opieki medycznej, przygotowania centrów pobytowych dla drużyn piłkarskich, zorganizowania odpowiedniego transportu, rozbudowy infrastruktury lotniczej, drogowej, kolejowej i hotelowej oraz komunikacji w miastach-gospodarzach EURO 2012 (także pomiędzy tymi miastami), zapewnienia dystrybucji biletów zgodnie z wymogami UEFA oraz zapewnienia praw własności intelektualnej.
Szczegółowe umowy, które zawierają przedstawiciele samorządów, właściciele lotnisk czy stadionów, precyzują wymagania budowlane.
W 2008 r. Rada Ministrów przyjęła wieloletni program „Przygotowanie i wykonanie przedsięwzięć EURO 2012”. Obejmuje on tylko inwestycje stadionowe. Po kontroli NIK w 2008 r. zobowiązaliśmy Ministerstwo Sportu i Turystyki do uzupełnienia programu o dane na temat wszystkich koniecznych przedsięwzięć. Zarówno w piśmie przekazanym prezesowi NIK, jak i podczas posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki Sejmu RP Minister Sportu i Turystyki zapewniał, że wnioski pokontrolne zostaną uwzględnione. Pomimo tych deklaracji program nie został uzupełniony, a na wiosnę br. minister Adam Giersz stwierdził, że taki program w ogóle nie jest potrzebny; wystarczą harmonogramy opracowane przez instytucje biorące udział w przygotowaniach. Po ostatniej kontroli ministerstwo chce jednak dopracować program.
Mistrzostwa Europy to dla Polski bardzo ważne wydarzenie, a przygotowania organizacyjne, jak wiemy, to programy wieloletnie, wieloaspektowe, kosztowne i obarczone dużym ryzykiem. Zdaniem NIK brak pełnego programu może skutkować niezrealizowaniem części istotnych zadań oraz przyczynić się do nieracjonalnego planowania kosztów i ogólnego chaosu w realizacji przedsięwzięć.