Menu

Logowanie

rejestracja
01.01.2009

Oferta dla natury

- Czy na 2009 r. przygotowujecie jakąś specjalną linię kredytową, specjalne oferty? Czy samorządy mogą liczyć na to, że w najbliższym czasie pojawi się jakaś propozycja dla nich?

- W 2008 r. wprowadziliśmy dwa rozwiązania, które będziemy proponować również w roku bieżącym. Jednym z nich jest oferta finansowania partnerstwa publiczno-prywatnego. Rusza ono w naszym kraju bardzo powoli i póki co bardzo niewiele inwestycji realizowanych jest w tej formule. Dodatkowo z wypowiedzi samorządowców wiemy, że ustawa o PPP jest trudna do wdrożenia. Już w ubiegłym roku mówiło się o konieczności jej nowelizacji, może w tym roku to się uda.

My już teraz przygotowujemy się do finansowania inwestycji realizowanych w systemie PPP, zwłaszcza że ta formuła doskonale pasuje do wielu projektów z zakresu ochrony środowiska. Wiadomo, że budowa oczyszczalni czy kotłowni miejskiej jest dość kosztowna. Samorząd nie zawsze może sam podjąć się realizacji takiego zadania, dlatego poszukuje partnera prywatnego.

- Od zeszłego roku inwestorzy mogą się ubiegać o specjalne wsparcie z NFOŚiGW. Proszę powiedzieć, na czym ono polega?

- Jedną z ostatnich nowości na rynku finansowym są pochodzące z NFOŚiGW dopłaty do odsetek od kredytów. Kredyty udzielane są przez banki, natomiast fundusz wnosi pewną kwotę na rzecz „zmiękczenia oprocentowania", dzięki czemu kredyt staje się preferencyjny dla klienta. Formuła została wypracowana przez NFOŚiGW w zeszłym roku, jesienią przygotowano wzór trójstronnej umowy zawieranej pomiędzy inwestorem - kredytobiorcą, NFOŚiGW wnoszącym dopłaty i bankiem, który udzieli kredytu.

Bardzo aktywnie uczestniczyliśmy w tworzeniu tego modelu finansowania i mamy nadzieję, że będziemy jednym z banków, w którym uda się takie kredyty wprowadzić w życie.

- Do kogo te kredyty będą skierowane? Czy tylko do samorządów, czy także do przedsiębiorców prywatnych?

- Odbiorcami są jednostki i spółki samorządowe oraz przedsiębiorcy prywatni. Można powiedzieć, że ten model finansowania przeznaczony jest dla całego rynku, z wyłączeniem osób fizycznych, bo jednak domeną NFOŚiGW jest obsługa działań o skali ponadregionalnej. Ograniczeniem jest dolna kwota kredytu - 2 mln zł.

Wszystkie działania służące ochronie środowiska, które będą zgodne z priorytetami NFOŚiGW, mogą być w tej formie dofinansowane. Pierwszym krokiem inwestora, co podkreślam, jest zwrócenie się do NFOŚiGW o wydanie promesy dopłat. Dopiero po jej uzyskaniu może on rozpocząć szczegółowe uzgodnienia z wybranym przez siebie bankiem.

Taki model finansowania to duża zachęta dla inwestorów i dla rynku. Jej celem jest wsparcie realizacji jak największej liczby inwestycji służących ochronie środowiska.

- Szczyt klimatyczny w Poznaniu już za nami. Jak Pani ocenia, czy świadomość ekologiczna się zmienia? Czy dostrzegamy potrzebę realizacji inwestycji ekologicznych i czy rzeczywiście postulat obniżenia emisji CO2 zaistniał w świadomości ludzi?

- Myślę, że tak. Ograniczanie emisji CO2, jak i wszelkich innych zanieczyszczeń atmosfery jest szalenie ważne. To również jedno z naszych priorytetowych działań - żeby inwestorzy podejmowali zadania z zakresu ochrony atmosfery.

Myślę, że szczyt klimatyczny w Poznaniu, także dzięki nagłośnieniu w mediach, przyczyni się do popularyzacji idei redukcji CO2. Wreszcie ten problem przestał być taki ogólny i odległy. Nawet zwykły obywatel miał szansę zrozumieć, w jaki sposób jego codzienne czynności wpływają na klimat i co może ewentualnie zmienić. Myślę, że każdy z nas może sporo zdziałać i to w prostych codziennych sytuacjach, o których nie myślimy. Również instytucje mogą odegrać tutaj swoją rolę.

W minionym roku wdrożyliśmy program pod hasłem: BOŚ bankiem przyjaznym klimatowi. Jako pierwsza instytucja finansowa w kraju postanowiliśmy wyznaczyć swój ślad emisji CO2. Wyliczyliśmy, za jaką emisję jesteśmy odpowiedzialni. W 2009 r. podejmiemy działania kompensujące nasze negatywne oddziaływanie na środowisko. Cały czas szukamy również możliwości redukcji CO2, choćby przez wymianę żarówek na energooszczędne. W dużej części oddziałów banku program został już wdrożony, ale ponieważ w sumie mamy ponad 100 placówek, w niektórych pewnie można jeszcze coś poprawić.