- Kobiety posiadają wysoki poziom inteligencji emocjonalnej - uważa dr Starczewska-Krzysztoszek. - Potrafią zbudować zespół ludzi współpracujący ze sobą w sposób twórczy. Obecnie, kiedy tak dużą wagę przywiązuje się do kapitału ludzkiego, jest to bardzo cenna cecha. Poza tym kobiety na ogół wykazują się sumiennością i skrupulatnością. Poczuwając się do odpowiedzialności za dom, dzieci, okazują troskę również innym.
Lubią mieć wiedzę z różnych dziedzin, chcą znać przynajmniej w podstawowym zakresie zagadnienia prawne, podatkowe i księgowe regulujące ich działalność. Często kształcą się, kończą różnorodne kursy, zabiegają o uzyskanie certyfikatów. Jak pokazały badania kobieta-menadżer potrzebuje pomocy w przygotowaniu strategii działania (21,7% kobiet, 20,5% mężczyzn), natomiast mężczyzna szuka porad prawnych (34,2% kobiet i 52,2% mężczyzn) i podatkowych (43,3% kobiet i 57% mężczyzn). Dla kobiet ważniejsza jest rentowność ich firmy (tak odpowiedziało 44,4% zarządzających kobiet i 32,3% zarządzających mężczyzn) niż wzrost udziałów w rynku (tutaj przewagę mieli mężczyźni - 66,5%, 53,2% kobiet), dlatego chętnie sięgają po rozwiązania innowacyjne lub modernizacyjne: patentują rozwiązania wypracowane we własnej firmie i kupują patenty.
Z jakich powodów kobiety decydują się na rozpoczęcie działalności na własny rachunek? Uczestniczki Kongresu Kobiet wskazały na chęć realizacji własnych pomysłów i marzeń (33,5% ankietowanych), na pragnienie wykorzystania posiadanej wiedzy i umiejętności, czego etatowa praca nie zapewnia (17,7%). Dopiero jako kolejny powód wymieniały niezależność materialną (13,5%) i stworzenie sobie miejsca pracy (11,7%). Tego rodzaju odpowiedzi mogą nieco dziwić, gdyż z przeprowadzonych dla Lewiatana badań wynika, że kobiety są ostrożniejsze od mężczyzn w podejmowaniu ryzyka. Wiąże się to z niechęcią do korzystania z zewnętrznego finansowania, zaciągania pożyczek. Panie wolą opierać się na własnych środkach finansowych i powoli zdobywać pozycję na rynku. - Można powiedzieć, że słabością kobiet jest niska skłonność do ryzyka - mówi dr Starczewska-Krzysztoszek. - Kobiety chciałyby ograniczyć ryzyko w swojej działalności gospodarczej do minimum i dlatego często mogą nie wykorzystywać tzw. okazji biznesowych.
Zgodnie z wynikami badań 80,2% firm, którymi zarządzają panie, wykorzystuje w 100% środki własne. Podobnie funkcjonujących firm „męskich" jest niespełna 65%. Im większy udział ogółu zobowiązań w aktywach, tym bardziej poszerza się obszar firm „męskich", a niknie biznes „kobiecy". Przy 21-50-procentowym udziale środków zewnętrznych w prowadzonej działalności 8,8% stanowią firmy zarządzane przez mężczyzn i tylko 0,9% zarządzane przez kobiety.
Kobiety są obecne w życiu zawodowym. Wiąże się to z rozwojem gospodarki światowej, z rewolucją ekonomiczną. Większość rodzin nie jest w stanie utrzymać się z jednej pensji. Poza tym kobiety chcą pracować, realizować pragnienia, ambicje zawodowe, wykorzystywać zdobytą wiedzę, uczestniczyć w kształtowaniu rzeczywistości czy lepszego jutra. Cenią swoją niezależność i otwierające się przed nimi możliwości. Większość rezygnuje jednak z pracy zawodowej, gdy koliduje ona z obowiązkami rodzinnymi. Godzenie pracy, a tym bardziej kariery, i życia rodzinnego na co dzień nie jest proste.
Damski sposób prowadzenia biznesu różni się od sposobu zarządzania mężczyzn. Kobiety są bardziej zachowawcze, działają w mniejszych obszarach, choć nie przeszkadza to im być wysoko wykwalifikowanymi przedsiębiorcami, cenionymi w branży i liczącymi się z klientem. Tak czy inaczej dzięki kobiecej zdolności do empatii, sumienności i odpowiedzialności twardy świat biznesu staje się bardziej przyjazny.