Menu

Logowanie

rejestracja
01.02.2011

Odwróć lubieżne spojrzenie

Henryk Jezierski

Na Sycylii większość głównych dróg to autostrady. Ich długość zbliżona jest do długości autostrad obecnie w Polsce istniejących.


Trzeba jednak wziąć poprawkę, że nie są, jak u nas, pokawałkowane, tylko stanowią spójną sieć. Poza tym wyspa ta jest 12 razy mniejsza od Polski i ma tylko 5 mln mieszkańców. Autostrady sycylijskie, imponujące z inżynierskiego punktu widzenia, biegną po potężnych, wysokich estakadach lub są zagłębione w licznych tunelach wykutych w skale.

Mówi się, że mafia sycylijska rozciągnęła swoje macki na wiele sektorów gospodarki, ma silną pozycję zwłaszcza w budownictwie autostradowym i zamówieniach publicznych. Na budowę autostrady Palermo-Katania wydano krocie. Nie dlatego, że trasa wznosi się nad potokami i dolinami. Środki z państwowego funduszu miała przechwycić mafia kontrolująca administrację lokalną i przetargi na roboty publiczne. Prace wykonywano różnie: stosując gorsze materiały, biorąc dwa razy pieniądze za tę samą robotę lub zlecając roboty podwykonawcom za pół ceny.

Zbyt opieszale przebiega modernizacja autostrady Salerno-Reggio di Calabria realizowana za środki państwowe i unijne. Spowolnienie budowy mafii się opłaca, bo można, mnożąc umyślnie trudności, domagać się zwiększenia nakładów. (Zresztą podobne kunktatorskie posunięcia dało się zaobserwować na naszym podwórku). Byłoby taniej obstawić cały teren wojskiem, sprowadzić robotników, maszyny i materiały z zagranicy. Taki pomysł okazał się nierealny, gdyż inwestycje państwowe mają przyczyniać się do rozwoju lokalnych firm, a tym samym zapobiegać bezrobociu.

Rok temu rozpoczęto budowę wielkiego mostu nad Cieśniną Mesyńską, który połączy ląd stały z Sycylią. Obiekt długości 3,6 km i szerokości 60 m będzie najdłuższym podwieszanym mostem na świecie. Będą pylony wysokie na 375 m podtrzymujące całość konstrukcji, wytrzymałe na podmuchy wiatru przekraczającego 200 km/h oraz trzęsienie ziemi powyżej 7 st. w skali Richtera. Ukończenie budowy planowane jest na 2017 r. Inwestycja wyceniona na ok. 6 mld euro powinna przyczynić się do wzrostu zatrudnienia i rozwoju gospodarczego Kalabrii i Sycylii. Początkowo przeważał pogląd, że realizacja jest zbyt kosztowna, toteż plany odłożono na później. Teraz uznano, że będzie dobrym lekarstwem na kryzys.

Przeciwnicy, zwłaszcza ekolodzy, byli zdania, że w tym regionie potrzeba innych inwestycji bardziej niż kosztownego i niszczącego środowisko połączenia drogowego. Na pytanie, czy struktury mafijne mogą przeniknąć do firm zaangażowanych w tę budowę, pada odpowiedź, że nie ma wątpliwości, iż spółka odpowiedzialna za budowę mostu jest kontrolowana przez mafię powiązaną z miejscowymi politykami.

Mafia sycylijska została wymieniona po raz pierwszy w 1838 r. w dokumentach sądowych sycylijskiego miasta Trapani. Określono ją jako tajny, szczególnie niebezpieczny związek, który dla osiągnięcia swoich celów nie cofa się przed użyciem żadnych środków. Wzmianka o sycylijskich bandytach pojawiła się również w „Panu Tadeuszu". Hrabia wspomina, że bawiąc na Sycylii, z bronią w ręku uwolnił porwanego dla okupu zięcia księcia Palermo i dzięki temu okrył się sławą.

W sali biesiadnej (triclinium z kamiennym stołem i trzema takimiż łożami) Domu Moralisty w Pompejach na jednej ze ścian zachował się dwuwiersz: Lascivos voltus et blandos aufer ocellos Coniuge ab alterius, sit tibi in ore pudor (odwróć lubieżne spojrzenia od cudzej żony i nie rób słodkich oczu, miej przyzwoite słowa na ustach). Ciekawe, że podobne zalecenie znajduje się m.in. w dekalogu sycylijskiej mafii: Nie interesuj się żoną przyjaciela.