Nie istnieją dokumenty opisujące szczegółowo stan oświetlenia w całym kraju. Według szacunków na naszych ulicach jest zainstalowanych około 3 200 000 opraw w dużej części archaicznych, rtęciowych; drugą grupę stanowią oprawy sodowe, nowocześniejsze, ale energochłonne, 1/3 albo mniej - nowe oprawy energooszczędne, przede wszystkim sodowe. Najwięcej do zrobienia w tym zakresie mają małe miejscowości i wsie, gdzie często oprawy zawieszone są na słupach linii abonenckiej, zasilającej indywidualnych odbiorców.
Ważną sprawą jest analiza stanu oświetlenia w gminie, dbałość o inwentaryzację oświetlenia, dobry projekt modernizacyjny. Inwestycja powinna uwzględniać wszystkie parametry określające właściwe oświetlenie, czyli luminancję bądź natężenie oświetlenia jezdni, równomierność oświetlenia, redukcję olśnienia. Pobór mocy potrzebnej do oświetlenia drogi można zredukować, kładąc na niej jaśniejszy asfalt. Równomierne rozmieszczenie punktów świetlnych przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa jazdy. Jeśli linia opraw oświetleniowych jest równoległa do krawędzi drogi (w mieście krawędź drogi wyznaczają krawężniki), to zapalone światła prowadzą kierowcę wzdłuż drogi i informują, jaki będzie dalszy jej przebieg. Ograniczenie olśnienia uzyskuje się natomiast za pomocą nowocześniejszych optyk w zainstalowanych oprawach oświetleniowych.
Zmniejszenie kosztów zużycia energii mogą zapewnić miastom zainstalowane przy istniejących szafkach reduktory mocy. Przykładem jest tu Gdańsk. - Przyciemnianie światła w godzinach nocnych i porannych (24-4), gdy ruch na ulicach jest niewielki, przynosi oszczędności rzędu 30% - ocenia Bogdan Zwierzchowski z gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Także w Gdańsku zastosowano godne uwagi rozwiązanie sprzyjające oszczędzaniu energii: w warunkach technicznych ujęte zostało żądanie, aby firma projektująca oświetlenie zastosowała oprawy z redukcją mocy lub centralne sterowanie z redukcją mocy.
W polskich gminach systemy sterowania i nadzoru oświetlenia ulicznego są wprowadzane powoli, częściowo, są testowane. - Zarządzanie całym oświetleniem ulicznym przy użyciu elektroniki i techniki komputerowej należy jeszcze do dalekiej przyszłości - twierdzi Zbigniew Szulc. - Jednak powinniśmy już teraz myśleć o modernizacji. Prócz wymiany opraw i układów zapłonowych na elektroniczne, należy już wprowadzać elementy inteligentnego oświetlenia, które biorąc pod uwagę natężenie ruchu samochodowego, porę doby, warunki pogodowe, za pomocą procesorów kieruje oświetleniem. System taki samoczynnie optymalizuje natężenie oświetlenia i wpływa na obniżenie poboru mocy. Na razie tylko w kilku miastach w Polsce (pojedyncze ulice w Kaliszu, Poznaniu, Jarocinie) funkcjonują pilotowe instalacje inteligentnego oświetlenia.
Dostępny na rynku sprzęt oświetleniowy produkowany jest w oparciu o licencje i technologie znanych firm światowych, co sprzyja wdrażaniu nowoczesnych i energooszczędnych projektów. Aby jednak uzyskać większą efektywność ekonomiczną oraz poprawę bezpieczeństwa na drogach, niezbędne jest wcześniejsze pokonanie barier prawnych i finansowych.