Międzynarodowa Konferencja na temat Rozwoju i Współczesnych Zastosowań Technologii Jądrowych (Recent Developments and Applications of Nuclear Technologies) z udziałem 150 naukowców, w tym 50 przedstawicieli z ponad 30 krajów świata, odbyła się w dniach 15-17 września br. w Białowieży.
Konferencja stanowiła kontynuację krajowych sympozjów poświęconych aplikacji technik jądrowych w przemyśle, rolnictwie, medycynie i ochronie środowiska, które były zwoływane w Polsce od 1960 r. co trzy lata. Tegoroczna miała na celu zaprezentowanie nowoczesnych kierunków badań i zastosowań w dziedzinie technologii jądrowych. Głównym jej organizatorem był Instytut Techniki i Chemii Jądrowej, jednostka badawczo-rozwojowa.
Zdecydowana większość z wygłoszonych 61 referatów dotyczyła obecności technologii nuklearnych w różnych dziedzinach gospodarki i życia społecznego.
- Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że są otoczeni technologiami nuklearnymi - mówi doc. Grzegorz Wrochna, dyrektor Instytutu Problemów Jądrowych. - Mają one szerokie zastosowanie w medycynie (w walce z nowotworami najbardziej skuteczną metodą jest radioterapia, a także tomografia komputerowa i tomografia pozytonowa emisyjna), w wytwarzaniu nowych materiałów, w ochronie środowiska (pomiary zanieczyszczonego powietrza), w systemach bezpieczeństwa (czujki przeciwpożarowe, poszukiwanie materiałów wybuchowych), w diagnostyce przemysłowej (badanie silosów czy mostów), a nawet w archeologii oraz weryfikacji dzieł sztuki.
Ze względu na przewidywany wzrost zapotrzebowania na energię gorącym tematem konferencji stała się energetyka jądrowa. Emisja gazów cieplarnianych, zmiana klimatu i jej wpływ na ludzkość sprawiają, że opcja jądrowa ponownie musi zostać wzięta pod uwagę.
- Zmiany klimatyczne i problem dwutlenku węgla są przez naukę różnie postrzegane - mówi prof. Kazimierz Różański z AGH. - Podejmowane są próby opracowania dokumentu, opartego na aktualnych badaniach. Obejmują one całe spektrum obserwacji stężenia gazów cieplarnianych, których dokonuje się z satelitów i z ziemi. Obserwacje pokazują, że sytuacja się zmienia. Klimat zawsze podlegał zmianom, jednak na pytanie, kto jest temu winien: człowiek czy natura, nie ma prostej odpowiedzi. W jej odnalezieniu mają pomóc budowane potężne modele klimatyczne, nad którymi pracuje się w 20 ośrodkach na świecie i które wymagają szybkich komputerów o ogromnych mocach obliczeniowych.