Menu

Logowanie

rejestracja
01.05.2011

Wysoki standard wykonawstwa w Iraku

Dariusz Słotwiński, prezes PSWNA, mówi o budowie Dromeksu.


Budowę 145-kilometrowego odcinka 7 Nasirija-Rumaila rozpoczęliśmy w 1981 r. Mimo że panowały ekstremalnie wysokie temperatury (50ºC), a droga przebiegała przez tereny pustynne i bagienne, poziom wykonawstwa był nieprzeciętnie wysoki i to na każdym etapie, zarówno jeśli idzie o szczegóły materiałowe, wbudowywanie, jak i wyniki badań czy zgodność ze specyfikacją techniczną, która została oparta na wymaganiach norm ASTM, AASHTO i DIN.

Obowiązywały żelazne zasady. Zapisy specyfikacji musiały być spełnione. Przykładowo, jeśli warstwy zagęszczonych robót ziemnych miały mieć 20 cm grubości, to nie do zaakceptowania było 25 cm. Wszystkie materiały podlegały badaniom, niezależnie od posiadanych atestów. Na sprzęt laboratoryjny dla inwestora i na wyposażenie laboratoriów polowych wydaliśmy w Iraku 3,6 miliona dolarów. W laboratoriach pracowało ok. 78-80 osób - znakomitych inżynierów i techników.

W Polsce mamy nieporównywalnie łatwiejsze warunki realizacji inwestycji. Przede wszystkim znamy materiały, których używamy. Wykonawca niewiele wiedział o materiałach, które będzie wbudowywał. Specyfikacje geologiczne zawierały jedynie szczątkowe informacje. Każdy materiał kamienny trzeba było szczegółowo przebadać, unikaliśmy bowiem wbudowywania materiałów nawet o niewielkim stopniu ryzyka. Pamiętam, jakim odkryciem były złoża wapienia w Abu Ghar 50 km w głębi pustyni. Na całym odcinku występowały trzy rodzaje zasadniczo różniących się od siebie gruntów: pospółka pustynna z przewagą części pylastych, grunt w 80% zawierający gips oraz w dolinie Mezopotamii ciężkie iły. To wszystko trzeba było wbudować przy zastosowaniu różnych technologii i sprzętu. Ilość robót ziemnych na 145 km sześciopasmowej autostrady wynosiła 20 mln m3. Do tego dodajmy trwającą w okresie budowy wojnę iracko-irańską i związane z tym kłopoty zaopatrzeniowe oraz temperatury sięgające przez większą część roku do 50°C w cieniu.

Biorąc pod uwagę wszystkie wspomniane aspekty, mogę powiedzieć, że inwestycje realizowane w Iraku charakteryzowały się najwyższymi standardami, z jakimi spotkałem się w mojej karierze zawodowej.