Burzliwy rozwój gospodarczy minionych lat spowodował znaczny i stały wzrost natężenia ruchu pojazdów, w tym szczególnie pojazdów ciężkich.
W transporcie drogowym nasiliła się tendencja do przewożenia coraz większej ilości towarów, co wiązało się z większym naciskiem na osie, zwiększeniem liczby osi i całkowitej masy pojazdów. Pojawiły się ponadgabarytowe zespoły do przewozów ładunków, nawet o wadze do 300 ton. Nie tylko drogi, lecz przede wszystkim obiekty mostowe w Polsce nie były do tego przygotowane.
Mosty w sieci dróg publicznych stanowią newralgiczne punkty, które często decydują o jej przydatności użytkowej. Pod wpływem eksploatacji w konstrukcjach mostowych zachodzą z czasem niekorzystne zmiany, które przyczyniają się do ich degradacji, obniżając ich trwałość i zagrażając bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Przeciążone samochody ciężarowe poruszające się z nadmierną prędkością, często po nierównych nawierzchniach obiektów mostowych, ewidentnie przyspieszają proces niszczenia konstrukcji tych ostatnich i skracają ich przydatność eksploatacyjną. Powstające trwałe odkształcenia, początkowo niewidoczne, ale sumujące się w czasie, powodują przedwczesne uszkodzenia i zużycie obiektów.
Specjaliści zwracają też uwagę na starzenie się i zmęczenie materiałów, korozję, wpływ skażonego środowiska oraz środków chemicznych stosowanych przeciw gołoledzi. Przeciążenia i niekorzystne oddziaływanie innych czynników na konstrukcje mostowe nie przynosiłyby tak dramatycznych skutków, gdyby większą wagę przykładano do właściwego utrzymania i konserwacji mostów.
Na drogach publicznych o długości ok. 360 tys. km znajduje się bez mała 30 tys. obiektów mostowych o długości ponad 564 tys. m. Wśród nich jest przeszło 180 mostów dużych, a w tej liczbie ponad 90 obiektów mostowych przez wielkie rzeki jak: Wisła, Odra, Bug, Warta, Narew, Dunajec, San, Pilica, Soła.
Już w 1994 r. raport ówczesnej Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych informował, że sprawne funkcjonowanie transportu drogowego wobec ciągłego wzrostu liczby i tonażu pojazdów poruszających się po drogach krajowych wymaga zwiększenia liczby przepraw mostowych przez wielkie rzeki. Podkreślał również, że rzetelna ocena stanu technicznego poszczególnych elementów obiektów mostowych ma niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Zwracano uwagę, że o ile w ostatnim 10-leciu w Polsce nie było katastrof budowlanych, to jednak awarie elementów mostów zdarzały się dość często, szczególnie na obiektach miejskich. Jako przykład przytoczono m.in. katastrofę przyczółka Mostu Cłowego w Szczecinie oraz awarię pomostu mostu w Płocku.