Menu

Logowanie

rejestracja
01.06.2009

Technologie na każdą drogę

Światłami lub zmiennymi znakami możemy sterować prędkością, a więc wpływać na bezpieczeństwo. Badania wykazują, że najbardziej respektowany przez kierowców, obok znaku B-20 (STOP), jest czerwony sygnał na sygnalizatorze.

 Nowoczesne sterowanie sygnałami skutecznie wyhamuje zbyt szybko jadące bolidy.

Istnieją także sposoby, by delikwentowi przejeżdżającemu przez skrzyżowanie (lub przejście dla pieszych) na świetle żółtym lub czerwonym zrobić piękny portret, a następnie wysłać go do niego razem z mandatem.

- A co z pieszymi?

- Piesi też chcą bezpiecznie przejść na drugą stronę wsi czy miasteczka bez ryzykowania życia czy narażania się na kalectwo. Dla nich również instalujemy światła, ale inteligentne, by dawały pieszemu poczucie bezpieczeństwa, a zarazem powodowały jak najmniej utrudnień w ruchu kołowym. Pieszy ma przycisk, a pojazd detektor i to one zapewniają optymalne zapalanie zielonego światła.

- Coraz częściej spotykamy na drogach kamery. Gdzie najlepiej się one sprawdzają?

- Techniki wideo na drodze mają parę zastosowań ITS-owych. Najbardziej popularne to wideodetekcja, czyli wykrywanie jadących (oraz stojących) pojazdów wykorzystywane do sterowania sygnalizacją. Ta nowoczesna metoda pozwala bardzo skutecznie (i stosunkowo niedrogo) zastąpić stosowane dotychczas pętle indukcyjne, tak nielubiane przez drogowców nawierzchniowych. Bez ingerencji w nawierzchnię uzyskujemy równie dobrą detekcję.

Te same kamery można też wykorzystać do monitorowania drogi, wlotów czy całego skrzyżowania. Taki podgląd w komisariacie policji czy u zarządcy drogi stanowi dodatkowe narzędzie ułatwiające pracę tych służb.

Wreszcie kamery służą do identyfikacji pojazdów. Nikt nie lubi takiej inwigilacji, ale życie pokazuje, że rozwiązanie to przynosi korzyści.

- Jakie jeszcze elementy zarządzania ruchem powinny być stosowane?

- Choćby systemy ostrzegania przed gołoledzią. To problem nie tylko autostrad. Stacja pogodowa nie jest dzisiaj zbędnym luksusem nawet w przypadku drogi mającej status powiatowej.

Inne rozwiązanie to nakierowywanie przyjezdnych na wolne miejsce parkingowe - eliminując ruch generowany przez poszukujących miejsca na postój, usprawnia się ruch w danej miejscowości.

Ważnym elementem nowoczesnego zarządzania są środki łączności. Działanie wszystkich wymienionych wcześniej urządzeń będzie najefektywniejsze, gdy będą one połączone w całość, gdy system będzie mógł korzystać ze wszystkich informacji z obszaru i stosownie reagować.

Taka sieć umożliwia także kontrolę stanu technicznego urządzeń zdalnie monitorowanych i pozwala zapewnić ich ciągłą sprawność.

- Kto jest największym beneficjentem systemu? Czy tylko kierowcy poruszający się po drodze w danym momencie?

- Nie tylko. Również ci, którzy wybierają się w podróż. Centrum zarządzania może udostępnić szereg informacji o zdarzeniach, zatłoczeniach np. internautom. Ci będą mogli podejrzeć obraz z zainstalowanych w miasteczku kamer i zdecydować o trasie alternatywnej lub opóźnić swój wyjazd. Informacje ze stacji pogodowych rozmieszczonych na naszej drodze będą dla nas bardziej wiarygodne od radiowych wiadomości krajowych czy regionalnych.

- Czy wdrożenie Inteligentnych Systemów Transportowych na drogach samorządowych jest w ogóle realne?

- Jeżeli samorząd jest odpowiedzialny (nie tylko ustawowo) za drogę i bezpieczeństwo na niej, to musi szukać sposobu, by się z tego obowiązku wywiązać. We wszystkich dziedzinach naszego życia pomaga nam automatyka i komputeryzacja. Wreszcie obie dotarły na drogi. Technologie przez lata nieosiągalne, również ze względu na wysokie koszty, są dziś relatywnie tanie i stają się coraz tańsze. Choć wydają się ogromnie skomplikowane, nie należy się ich bać. Jeszcze niedawno z respektem siadaliśmy przed klawiaturą domowego komputera. Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Podobnie rzecz się ma z zastosowaniem ITS na drodze. Wykorzystujmy je jak najszerzej i jak najbardziej efektywnie. Dla naszego wspólnego komfortu i bezpieczeństwa.