Kończący się rok dla firm drogowych nie był najlepszy. A jak oceniają go producenci materiałów budowlanych? O wypowiedź poprosiliśmy Czesława Kalamarza, dyrektora handlowego Lhoist Polska, największego w kraju producenta wapna.
Wzrost czy spadek sprzedaży? Ilość projektów drogowych, zarówno tych dużych autostradowych, jak i tych mniejszych związanych z remontami dróg lokalnych, wpłynęła na rozwój ilościowy i jakościowy produktów przeznaczonych dla drogownictwa.
Generalnie jednak, kończący się rok był bardzo nierówny - początek, a właściwie jego pierwsza połowa, ze względu na korzystne warunki pogodowe w I kwartale (brak zimy) oraz utrzymywanie się wzrostowych trendów w całej gospodarce, była bardzo dobra zarówno dla budownictwa, jak i dla pozostałych głównych branż konsumujących wyroby wapiennicze (hutnictwo, chemia, ochrona środowiska). Od III kwartału było już tylko coraz gorzej. Jedyną branżą, która przez cały rok utrzymała wysoki (a nawet rosnący) poziom aktywności, było drogownictwo.
Cały rok należy uznać za udany, chociaż po wynikach uzyskanych w zeszłym roku i w I kwartale bieżącego oczekiwania były znacznie większe. Z pewnym opóźnieniem również i naszą gospodarkę zaczyna dotykać kryzys.
Sukcesy i porażki Niewątpliwym sukcesem był rozwój nowych produktów przeznaczonych praktycznie do wszystkich zastosowań oraz wzrost świadomości rynku na temat korzyści wynikających ze stosowania naturalnych surowców (zwłaszcza w budownictwie kubaturowym i drogowym).
Problemów, jak zwykle w działalności gospodarczej, było przynajmniej kilka, ale dwa występowały przez większą część roku: pierwszy to brak stabilności na rynku paliwowym (dostępność, ceny, jakość), a drugi to niedobór przyznanych Polsce limitów CO2 i niesatysfakcjonujący branżę wapienniczą ich rozdział wewnętrzny.
Co nas czeka w 2009 roku? Przyszłość branży wapienniczej jest oczywiście zależna od rozwoju całej gospodarki, jednak ze względu na bardzo szerokie zastosowanie produktów wapienniczych można zakładać jej relatywnie wysoką stabilność. Zarówno w niedalekiej, jak i w dalszej przyszłości w przemyśle wapienniczym będzie się utrzymywał trend wzrostowy; wydaje się również, że po pewnym spowolnieniu trwającym 1-2 lata (oceny są bardzo zróżnicowane w zależności od momentu ich wygłaszania i perspektywy oceniających) okresowo wzrost może być gwałtowny.
Rok 2009 stanowi dużą niewiadomą (wystarczy przypomnieć sobie dynamikę zmian ocen w miarę rozlewania się obecnego kryzysu). Z pewnością będzie trudny dla wszystkich uczestników rynku, dlatego tak ważne jest, aby firmy przygotowały się do pogorszonych warunków działania.
Plany na nowy rok powinny zakładać dużą dyscyplinę organizacyjną i finansową oraz maksymalne wykorzystanie wszystkich istniejących lub pojawiających się w ciągu roku możliwości. Mam na myśli np. wszystkie projekty infrastrukturalne, na których realizację nadal powinny płynąć unijne fundusze. Podstawowym zadaniem powinno być sprawne ich wykorzystanie.