Menu

Logowanie

rejestracja
01.06.2008

Optymizm ministra infrastruktury

Henryk Jezierski

Przemawiając podczas otwarcia XIV Międzynarodowych Targów Budownictwa Drogowego Autostrada Polska, które odbyły się w Kielcach 14-16 maja br., minister infrastruktury Cezary Grabarczyk stwierdził, że budowa autostrad i dobrych dróg to zadanie dla optymistów.


W Kielcach spotkali się optymiści. Padł rekord uczestnictwa - impreza zgromadziła ponad 800 wystawców i 200 przedstawicieli firm towarzyszących z 26 krajów. Europejskie, azjatyckie i amerykańskie firmy, największe koncerny z branży drogowej i pojazdów specjalistycznych, polskie huty i cementownie spotkały się na jedynej tego typu w Europie i drugiej pod względem zajmowanej powierzchni wystawie w Polsce. Zdaniem ministra Grabarczyka na podkreślenie zasługuje fakt, że pojawiła się gorąca chęć realizacji rządowego programu, który zakłada wybudowanie do czerwca 2012 r. podstawowej sieci autostrad i dróg ekspresowych, czyli ponad 900 km autostrad i ponad 2000 km dróg ekspresowych.

Obecnie w Polsce jest prawie 700 km autostrad i ponad 300 km dróg ekspresowych, z czego większość to obwodnice miast. Wprawdzie w tym roku drogowcy oddadzą do użytku zaledwie 16 km autostrad, ale uruchomione mają zostać projekty drogowe dotyczące ponad 620 km autostrad, a w 2009 r. - kolejnych 280 km. W zakresie dróg ekspresowych w 2008 r. rozpoczęta zostanie realizacja projektów obejmujących 514 km, w 2009 r. - ponad 970 km, w 2010 - ponad 610 km, wreszcie w 2012 r. - ponad 150 km.
Budowa dróg i autostrad jest niezwykle ważna w związku z organizacją EURO 2012. Wiadomo, jak duże są oczekiwania i potrzeby. Istnieją jednak poważne obawy, że w urzeczywistnieniu ambitnego programu rządowego mogą wystąpić duże opóźnienia. Okazuje się, że największym problemem już nie są pieniądze. Na realizację największego w Polsce programu infrastrukturalnego przewidziano 121 mld zł, z czego 100 mld zł to środki europejskie. Główną przeszkodą jest polskie prawo, a dokładniej procedury przetargowe i budowlane.

Minister Grabarczyk starał się rozproszyć wątpliwości. Mówił o rychłej zmianie ustawy o zamówieniach publicznych, wyeliminowaniu absurdów (np. odrzucenie oferty z powodu wartej kilkadziesiąt zł oprawy oświetleniowej) i nowelizacji specustawy drogowej. W tej ostatniej proponuje się skrócenie i uproszczenie trybu pozyskiwania gruntów pod inwestycje drogowe i autostradowe, postuluje się połączenie w jedno decyzji lokalizacyjnej i decyzji o pozwoleniu na budowę, co w radykalny sposób skróci czas przygotowywania inwestycji. Przygotowane są kolejne regulacje prawne, w tym ustawa o koncesjach na usługi i roboty budowlane, która umożliwi realizację mniejszych programów partnerstwa publiczno-prywatnego. PPP ma być równorzędnym systemem finansowania struktury drogowej. Chodzi o to, by był stosowany coraz powszechniej.

Minister wyraził przekonanie, że przeprowadzone w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zmiany, nowy dyrektor tej instytucji, Lech Witecki, oraz jego współpracownicy spowodują, że optymizm, który gościł w Kielcach, się upowszechni, a Polska stanie się największym placem budowy w Europie. Jest nadzieja, że nowy dyrektor potrafi usprawnić przetargi, gdyż przeprowadził ich już kilkaset na sumę kilku mld zł, można też sądzić, że jako były doradca prezesa NIK ma odpowiednie przygotowanie do wykrywania nieuzasadnionych wzrostów cen i przeciwdziałania korupcji.