Z Katowic do Krakowa w pół godziny? Czemu nie
Ostatnie prace związane z wymianą nawierzchni na płatnym odcinku autostrady A4 dobiegają końca, tym samym kończy się kolejny etap dostosowywania tej trasy do europejskich standardów nowoczesnej autostrady płatnej. Wkrótce z pasów drogowych zniknie ciężki sprzęt i skończą się uciążliwe utrudnienia, na które narzekali kierowcy, i A4 z powodzeniem będzie mogła konkurować o miano najlepiej wykonanej i najbezpieczniejszej drogi w Polsce.
Inwestycja swoich czasów
Zanim jednak ostatni robotnicy zejdą z autostrady, warto przypomnieć sobie historię jej powstania oraz modernizacji, aby lepiej zrozumieć zastosowany w tym przypadku model finansowania.
Początki budowy A4 sięgają lat 70. minionego wieku. Jak wiele inwestycji swoich czasów autostrada miała być symbolem sukcesu i nowoczesności. Podzieliła jednak los innych sztandarowych inwestycji epoki „dziesiątej potęgi gospodarczej świata". Szumnie rozpoczęta budowa trwała z przerwami do lat 90. Tak naprawdę jeszcze nie będąc skończoną, autostrada już wymagała remontów. Wczesne lata transformacji nie sprzyjały jednak wydawaniu ogromnych pieniędzy na drogi, a do każdej wygospodarowanej z publicznych pieniędzy złotówki od razu ustawiała się kolejka pilniej potrzebujących.
Nadchodzi nowe
W 1994 r. powstał program budowy płatnych autostrad i zarządzanych przez podmioty prywatne. Niezależnie od dzisiejszej oceny, czy ten program miał szanse powodzenia, czy też nie, w tamtych realiach prawnych, społecznych i finansowych oznaczał zasadniczą zmianę w myśleniu o budowie dróg w Polsce, ponieważ zakładał powstanie znacznej części sieci autostradowej w oparciu o środki pozabudżetowe, pochodzące od prywatnych koncesjonariuszy realizujących projekty typu BOT (Build-Operate-Transfer). W takich warunkach w 1995 r. rozpoczęty został m.in. przetarg na koncesję na A4 Katowice-Kraków, a dokładniej rzecz biorąc - na przystosowanie do odpłatności i eksploatację autostrady A4 na odcinku Kraków-Katowice.
W latach 1996-97, niejako akonto przyszłego rozstrzygnięcia przetargu, za pieniądze pożyczone z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju wykonany został pierwszy, częściowy remont istniejącej drogi, polegający na wymianie nawierzchni jezdni oraz modernizacji 5 mostów.
Po długich poszukiwaniach wiarygodnego partnera minister transportu i gospodarki morskiej w 1997 r. udzielił spółce Stalexport SA 30-letniej koncesji na budowę przez przystosowanie autostrady A-4 na odcinku Katowice-Kraków (61 km) do wymogów autostrady płatnej oraz eksploatację tegoż odcinka. Umowa koncesyjna zawierała kilkuetapowy program inwestycyjny, obejmujący m.in. budowę Obwodu Utrzymania Autostrady, Placów Poboru Opłat, Miejsc Obsługi Podróżnych i systemu łączności autostradowej, a w dalszej kolejności remonty jezdni, inwestycje związane z ochroną środowiska itp. Wkrótce okazało się, że oprócz wykonania ww. prac konieczne jest wyremontowanie 53 mostów. Dodatkowo koncesjonariusz został zobligowany do zwrócenia Skarbowi Państwa 225 mln zł, tj. zaciągniętego przez stronę publiczną na modernizację drogi kredytu w EBOiR.