Menu

Logowanie

rejestracja
01.09.2009

Nawierzchnie pod lupą

Rok temu przy trasie S3 powstało pierwsze laboratorium polowe GDDKiA. Do końca tego roku ma powstać 10 kolejnych. Postęp prac komentuje Robert Jurczak, kierownik Laboratorium Drogowego GDDKiA w Szczecinie

Celem tworzenia laboratoriów polowych (niestacjonarnych) jest szybka i efektywna obsługa powstających inwestycji. Zakres badań będzie bardzo szeroki, przewidziany w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej. Laboranci będą przeprowadzać kontrole, poczynając od materiałów przewidzianych do wbudowania, a kończąc na sprawdzeniu gotowego wyrobu, np. warstwy nawierzchni czy elementu obiektu inżynierskiego.

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że musi być spełnionych kilka podstawowych warunków, aby laboratorium polowe spełniało swoją funkcję. Pierwszy to odpowiednia lokalizacja, zapewniająca dostęp do mediów: prądu, wody, kanalizacji, sieci telefonicznej i informatycznej. W przypadku tego rodzaju pracowni bardzo ważna jest mobilność. Pracownicy muszą szybko reagować, muszą zatem być wyposażeni w samochody, by sprawnie poruszać się po obszarze inwestycji.

Już na etapie tworzenia laboratorium należy się zastanowić, co się z nim stanie po zakończeniu danej inwestycji. Czy zostanie ono przeniesione na inną budowę, czy też przy dużych inwestycjach powstanie kilka laboratoriów. Kwestie te muszą być rozstrzygnięte już na etapie planowania. Czasu nie mamy jednak zbyt wiele, bo sama dostawa sprzętu trwa minimum 10 tygodni. W tej chwili powołano zespoły, które opracowują listy niezbędnego sprzętu. Opisują go, aby jak najszybciej ogłosić przetargi.

Nasi laboranci będą obsługiwać sprzęt najwyższej jakości. Do tego potrzeba odpowiednich kwalifikacji i przygotowania. Pracownicy pierwszego polowego laboratorium przeszli odpowiednie kursy i szkolenia organizowane przez jednostki zewnętrzne. Przez pewien czas wykonywali badania pod czujnym okiem osób z długoletnim stażem zawodowym. Teraz zdobytym doświadczeniem dzielimy się z odwiedzającymi nas kierownikami innych laboratoriów.

Rozpoczynając pracę, mieliśmy zatrudnionych 14 osób, obecnie ich liczba wzrosła do 22. W okresie letnim przyjmujemy także studentów wydziału budownictwa o specjalności drogi, ulice, lotniska. W zależności od zakresu inwestycji w każdym laboratorium polowym zatrudnionych będzie od 8 do 10 osób. Proces rekrutacji już się rozpoczął, jednak wygląda on różnie w zależności od rejonu kraju. Z rozmów z kierownikami laboratoriów wynika, że chętni do pracy już są. Ja miałem ułatwione zadanie w wyborze kandydatów, bo w większości byli to moi studenci z Wydziału Budownictwa i Architektury Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.